W tej wierzbie Iwa szpaki (chyba) założyły gniazdko - nie chciałam tam mocno zaglądać, by nie straszyć podczas wysiadywania jajeczek.
Doczekałam się zawiązków pierwszych pomidorków. Rok temu ok. 10 lipca zbierałam już dojrzałe owoce, teraz trzeba będzie na nie jeszcze poczekać, ale fajnie, że są
Sadźca wiosną próbowałam trochę ograniczyć, ale i tak jest kolos
Zaczęły kwitnąć "Amerykany" - kto powiedział, że ziemniaczany kwiatek nie ma w sobie uroku? Eksperymentalna uprawa batata natomiast nie udała się, nawet nie wykiełkował, podejrzewam, że nornice się nim poczęstowały
tak...masz rację...nie wiadomo co inne państwa wymyślą...a do domu daleko
a co co to za robótka?
jak byłam właśnie w tym ogrodzie na Kaszubach to mówiła ta Pani, która tam pracuje, ze w tym roku jest bardzo duża moda i zapotrzebowanie na robienie ogródków, ogrodów , balkonów i kontakt z przyrodą...nie zaobserwowali tego nigdy wcześniej...zresztą sama widzę po sobie, że znacznie więcej czasu spędzamy w ogrodzie...
w donicy było z hakonkami auoreola
jest z hakonkami macra
kolorystyka trochę uspokojona, teraz muszę się przyjrzeć czy hakonki aureola poza donicą też zmienić na macrę
Wiesz ja się nie boje tego zapalenia płuc czy covida czy czegośtam jeszcze. Zarazić się można wszystkim wszędzie, w lokalnej biedronce też. Boję się reakcji państw na to i tego że jest nie do przewidzenia jak sytuacja bedzie się miała za pół roku.
No i takie Dehli... trudno tam utrzymać dystans społeczny...
Palcem po mapie w tym roku chyba tylko, zwłaszcza że urlop w połowie wykorzystany i spędzony na robieniu ogrodu...
Piękna jest ta hortensja. Nie chcesz jej dać jeszcze szansę? Jest jeszcze młodziutka. Ewentualnie możesz ją przesadzić do donicy i przezimować ją w garażu. Wiosną wystawić, a na majowe przymrozki znowu schować.
Bardzo dziękuję, Dorotko za propozycję, ale na razie nie mam miejsca w ogrodzie. Nowe hortensje sadzę do donic i obawiam się, że będę miała problem z pomieszczeniem ich w garażu (jest ich zdecydowanie za dużo).