Aniu ja ją przesadzałam z ziemią w której rosły. Nic szczególnego nie robiłam oprócz podlewania W zeszłym roku było bardzo sucho, wszystkie rośliny zostały zmęczone słońcem. Nie liczyłam na to,że przezimują. Udało się.
Danusiu, róże wciąż cieszą kwiatami. Nie ma ich dużo, ale zawsze jakaś ma bukiecik. Liliowców dużo wydałam koleżankom. Kiedyś miałam dużo kolorów, teraz ograniczam. Wydaje czerwone, pomarańczowe i żółte. Z czasem zostanie ich jeszcze mniej jak rozmnożę te, które mi się bardzo podobają.
Proso rózgowate nn już całkiem fajne..................................... Gaura w tym roku pozytywnie mnie zaskoczyła
Coraz więcej kwiatuszków cynii Profusion Cherry
Kolejne jeżówki w towarzystwie rudbekii, to sadzonki z ubiegłego roku z mojego wysiewu [nasiona od Violi] i już wtedy kwitły
Musimy mieć nie mamy wyjścia
Jestem bardzo zadowolona z jej posiadania Wszystko to za sprawą Ewy Bacowej. Dostałam siewki, pamiętam jak bardzo pieczołowicie je pielęgnowałam. Teraz doczekałam się sporego przychówku.
Ewa to są werbeny z zeszłego sezonu. Wszystkie przezimowały. Akurat w tym miejscu za bardzo się nie wysiały. Być może sąsiada tuje pochłaniają wodę albo po prostu sieją się gdzie chcą.
Danko, masz rację, byłam przyszywaną babcią, chętnie zostawałam z Alicją, jak jej rodzice potrzebowali coś załatwić.
Ale to było na krótko, a teraz było na "cały etat".
Dałam radę, ale czasem było ciężko, kondycja już nie ta.