Teresko, kochanieńka „masz wiadomość na priv „ (oglądałaś ten film – super jest) hi, hi. Ten zrobiony kawał roboty obnażył to co mnie czeka dalej Napiszę te rośliny, które chodzą mi po głowie i może pomożecie w kompozycjach ? Buziaki O matko, zobaczyłam też o której Ty piszesz !!!!!!!!!!!!!!!! czy mnie oczy nie mylą ? czy Ty sypiasz czasami
Czasami
Pisz, jakie te rośliny chodzą Ci po głowie.
Zacznę może tę listę w Twoim imieniu:
żurawki, hosty, żurawki, jeżówki, żurawki...
No to teraz pokażę, co zrobiłam. To jest tylko ustawione, nie wsadzone jeszcze.
Uwaga!
1. Trawy są różne, ale tylko tymczasowo, do ustawienia. Bo wstrzymałam się z zakupem 5 miscantów , i chyba dobrze.
2. Nie mam na razie trzeciej kulki. Wyobraźcie sobie, że to, co tam widać, to kulka
3. Bordowe żurawki mam różne (zbieranina). Kupię, jakie będą potrzebne, jak już się zdecyduję, jak sadzę
4. te odwrócone podstawki są zamiast zielonego oddzielenia żurawek (byłby bukszpan albo cis, albo nie wiem co )
Również od nich była krwawnica pospolita o wysokości ok.30-40 cm(przepiękny intensywny róż i zwarty pokrój).Choć ja osobiście mam w ogrodzie krawnice pospolitą z łąki...
Ale ta w odmianie była cudowna -dlatego też sprzedała się na pniu.
Także jeśli masz ochotę na jeżówki to najlepiej wybrać się do gospodarstwa Pani Ani Panek w Pruszkowie(na pewno bedzie taniej niż na kiemaszu).
A jak ktoś blisko mieszka Zalewu Zegrzyńskiego to u Blankii i Przemka Godlewskiego można kupić niskie odmiany ostrózki a i wspomnę ,że mają największą ofertę bodziszków(geranium) na rynku...
A wiadomo ,że każdy szanujący się Anglik ma przynajmiej kilka odmain bodziszków w ogrodzie...
Tereniu, a mnie się podoba z takimi proporcjami żurawek Może dlatego, że więcej citronelle, a ona ma taki świeżutki cytrynowy kolor?....
Zawsze możesz w rogu posadzić jakieś drzewoko o czerwonych listkach.. pendulowate
Chociaż szczerze mówiąc nie wiem jakie.. przychodzi mi do głowy judaszowiec, ale on chyba wysoki rośnie...
Ewuś, nie mam tam miejsca na drzewko. Naprawdę!
Już zaakceptowałam tę ilość cytrynowych żurawek. Po napisaniu tamtego posta, w którym pisałam, że za dużo.
Napisałam tamtego posta, pozłościłam się i wróciłam do przedogródka.
Pogapiłam się, kulkę cisową przesadziłam (naprawdę jest lepiej).
No, nie bez znaczenia dla poprawy wyglądu rabaty miał fakt, ze zapadły ciemności, i nie najlepiej było ją widać w świetle latarni ulicznej
Tess......caaaaały wątek ?!
To Ci współczuję....
Patofelek.... pozdrowionka...
Irenka, cóż za komplement !
Noemi, pokażu.....jeszcze się nie doczekała uwiecznienia..., ale pamiętam...
...mam nadzieję...i to wielką...., że nie zmarzną, bo w tym miejscu nieźle wieje....
a wrzosy mają 3 latka,to im się urosło....