Uwielbiam widok nowej, świeżo co wychodzącej trawy Ta soczsta, limonkowa zieleń! Ach kocham po prosto i chyba dlatego przez cały sezon zawsze gdzieś sobie zrobie dosiewkę
Polinko, wiesz, to różnie bywa, ale co będę tracić siły i zamartwiać się, jak na coś nie mam wpływu, to jak kopanie się z koniem
a za ogród dziękuję, powoli zbliżam się do swojego ideału, o ile po drodze nowy nie wymyślę
Uważam, że koniecznie musisz mieć leżak i z książką, bo wiem, że już masz, leżeć, czytać i kontemplować ogród
buczki w końcu coraz ładniejsze, choć to jeszcze nie do końca ich wybarwienie
Poczytałam o cisie i myślę, że i tak ładny wynik Na taką ilość tylko jeden "umartwiony" to nie jest zle. Wiadomo, że zawsze szkoda ale mogło być gorzej...
Tulipkami się pozachwycałam, zakupy niedzielne obejrzałam
Lubię zdjęcia gdzie mogę zobaczyć szerszy obraz ogrodu. Leżaki dalej mnie prześladują albo mam takie szczęście, że wszędzie je widzę
Powtarzam się kolejny raz ale ogród masz wspaniały i chyba w całości oddaje Twój niepowtarzalny charakter i optymizm, którego osobiście bardzo Ci zazdroszczę
To dość ciekawe co piszesz Dyrekcja lasów Państwowych mówi że można zbierać w małych ilościach kwiaty ( oczywiście tylko te nie objęte ochroną ), grzyby, jagody i tp. na potrzeby własne w małych ilościach Widocznie straż leśna widząc Cię z tą reklamówką uznała że zbierasz nie tylko na własny użytek a nie masz pozwolenia, niszczysz mienie skarbu państwa i mogłaby nawet wlepić Ci mandat
Przemek toż to oczywista oczywistość Ja tu bardziej w kontekście kary myślę...miałam "przyjemność" odbyć pouczającą rozmowę ze strażą leśną przy okazji zbierania małej reklamówki mchu