Ania zerknij na poprzednią stronę pod paprociami (nie podpisana) czy to nie ta poszukiwana -pod taka nazwą ja dostałem , w necie fotki są w kilkunastu wersjach
Orang M. mam też bardziej w cieniu i tu zmieniła kolorek mało żółci
wieczór weekendowy przy okrutnej Margot za tydzień będzie albo bardziej zacna (oczywiście że bez coli) albo znowu się nią skatuję (zależy jakie będą wyniki )
Ale Ci wszystko buja, rośnie jak na drożach, ożanka bardzo ładna no i gratuluje sadzonek anabelek i innych hortek, mnie tam z patyczków nic nie chce rosnąc, owszem z odkładów tak. Pozdrawiam
Podziwiam róże w wielu ogrodach na Ogrodowisku. Róża to Królowa Kwiatów i nie wyobrażam sobie ogrodu bez róż. Jednak jak to Królowe wymagają one odpowiednich warunków, których brakuje w moim leśnym, niewielkim ogrodzie. Poza tym nie lubię cięcia róż, w poprzednim ogrodzie miałam różankę. Róże porosły olbrzymie i cięcie ich to był horror. Usunęłam róże i wyleczyłam się z różanki
W Casa Verde od 3 lat reanimuję różę, która wyciągnęłam z przysłowiowego kąta i posadziłam w miarę słonecznym miejscu i w dobrej ziemi. Na wiosnę obcięłam ją właściwie do zera, bo była schorowana. Doczekałam się jednego pączka, ale za to zdrowiuteńkiego:
Mam do was pytanie jak pomóc mojej Wiśni. Jakiś czas temu obcinałem z pnia dzikie gałęzie i nie posmarowałem żadnym środkiem grzybobójczym. Kiedy z 3 miejsc zaczęła lać się żywica to zeskrobałem ją do żywego i posmarowałem maścią z Topsinem. Dodatkowo wlałem pod korzeń miksturkę z Topsinem. To pomogło wiśnia i już nie płacze. Oczywiście jest słabsza i mniejsza niż pozostałe 3 które kupiłem ale tego się spodziewałem.
Natomiast dziś zauważyłem że zaczęły jej żółknąć liście. Czy wiecie co jej może dolegać i jak jej pomóc ?