W niedzielę byłam u Ani Kwartet - dwa tygodnie różnicy a już inny ogród. Zostawiam ku pamięci. Dziewczyny profesjonalne zdjęcia aparatem u Izy Ursy wrzuciły. Ja tylko telefonem. I detale nasadzeń sobie w sumie zanotowałam
Dorotko, to brak czasu. Może teraz uda mi się na dłużej pobyć.
Moja Laguna jest po przejściach, musieliśmy ja przyciąć, ale już się odradza.
Nie wiem jak będzie po deszczach, teraz wygląda obiecująco
Pozostaję z rozdziawioną szczęką. Aleś sąsiadom widoki sprezentowała Dobrze,że jednak żywopłoty szybko rosną, bo co za dużo to niezdrowo.
Trawnik to Ty masz zawsze cudny. Przyjedź do mnie i zrób coś z tą moją paskudą.