Wg wskazań Ameryki, czeka nas w lutym mróz dziki.
A Chiny ślą do nas resztki czegoś co waży 11 ton.
Armia poniosła straty- generałów czterech wypadło z szeregu,.
Dwóch awansowało do NATO, a dwóch pożegna się z wypłatą.
Nie chcą już wojować, wolą być na emeryturze,
i myśli mieć w chmurze.
A poza tym u mnie mróz, jeszcze trochę potrwa.
W połowie lutego Pączkowy czwartek i Zapusty.
będziemy czekać na poranek tłusty,
bo z jajem, z kiełbasą i mazurkami w swej krasie.
2 miesiące nam minie ciurkając jak woda na głębinie,
Doczekamy się palem i zimnego pokropku, a potem..
Nie zwlekając szusem na ogrody,
I nawet stary poczuje się młody.
I tej młodości na te dwa miesiące dla Was i dla siebie życzę.