Małgosiu, zaskoczona jestem u Ciebie ilością kwiecia. Wiosnę masz bardzo zaawansowaną. U nas raczej zimno, dodatkowo mam za mało wiosennych roślin. Kot skradł moje serce.
Juzia, aż sprawdziłam zdjęcia sprzed roku.
Zdecydowanie więcej roślin wtedy kwitło.
Miałam już iryski, liście klonów były bardziej rozwinięte.
To chyba ta zima spowodowała, że patrzycie inaczej na rośliny.
Jest dużo zimniej niż rok temu.
A susza większa.
Od lutego nic u Ciebie nie padało? Szok. Ja mimo wszystko parę razy doświadczyłam deszczu.
Nawet mi sie beczki napełniły. Ale teraz już od miesiąca chyba nie padało.
Wszędzie pada dookoła.
Kasia, a dlaczego? Nie lubisz?
Nie wyobrażam sobie ogrodu bez cebulowych. Mimo, że musze co roku kupowac nowe
Ewa, wiosenne to podstawa u mnie. Po zimie uwielbiam wszystkie kwiaty.
U mnie też zimno. Porównywałam zdjęcia sprzed roku. Było dużo więcej kwiatów.
Kot skradł nie tylko Twoje serce. Najbardziej śmiać mi się chce z mojego m.
Do tej pory tylko psy. Teraz to jego oczko w głowie. To przez niego chodzi na sznurku, bo boi sie, że jak pójdzie do sąsiadów to nie wróci.
Ja z bołem serca, ale bym go puściła wolno.
Czereśnia nareszcie rozkwita. Rok temu miała już wszystkie kwiaty w pełnym rozkwicie
Ewa, wiosenne to podstawa u mnie. Po zimie uwielbiam wszystkie kwiaty.
U mnie też zimno. Porównywałam zdjęcia sprzed roku. Było dużo więcej kwiatów.
Kot skradł nie tylko Twoje serce. Najbardziej śmiać mi się chce z mojego m.
Do tej pory tylko psy. Teraz to jego oczko w głowie. To przez niego chodzi na sznurku, bo boi sie, że jak pójdzie do sąsiadów to nie wróci.
Ja z bołem serca, ale bym go puściła
Małgosiu, moja córka ma koty, które od pewnego zdarzenia nie wypuszcza juz z domu. Wraca sobie kiedyś z pracy, wjeżdża na rondo, a na wysepce na środku ronda siedzi sobie jeden z kotów. Po tym skończyły się kotom spacerki.
Dlatego moj jest na sznurku. Nie jest to najszczęśliwsze rozwiązanie, bo często się plącze w krzakach, musi mieć bardzo luźną obrożę, bo jak włazu na drzewo, żeby nie udusił się zeskakując z niego. Ciągle musze sprawdzać, czy nie trzeba go ratować z zaplątania, czy nie uciekł bo sie pozbył obroży. Ale mimo wszystko chyba wolę to niż patrzenie jak kot tęsknie zerka przez okno.
Codziennie podlewam. Ciągle odwołują deszcz.
Rośliny sobie radzą. Najgorzej wygląda trawnik.
Jutro mam nadzieję, że będę dalej przesiewać kompost. Już chcę mieć to za sobą.
Poza tym przesadzam
JUż przesadziłam cisa, piwonię drzewiastą, żylistka
Teraz czas na rodki.
Lubię jak ciągle jest coś do zmiany
Pochwalę pięknego rodka. U mnie one nie chcą rosnąć. Trudno. Są inne rośliny.
Białe hiacynty wygląda naturalnie ładnie.
A ja jakoś wystrzegalam się białych. Ale one teraz już mi się podobają.
Tak ci się rozrosły ?
Dużo ich. Fajnie. Ładnie.
Tulipany też śliczne.