Brawo, Jolu! Za chwilę czas na zbiory. Ja swoje będę oglądać w sierpniu. Dopiero kilka jagód widziałam, a tu ochłodzenie idzie. Dobrze, że z deszczem.
Gratuluję, nie zazdroszczę. Muszę się przyłożyć do pracy przy nich. Udanych zbiorów.
Winogrona są, jak co roku. Będzie co podjadać.