Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

W Gąszczu u Tess 10:17, 03 sie 2012

Dołączył: 04 lip 2011
Posty: 3376
Do góry
Tess, w necie to teraz najpewniejsze trawki.pl. Do Ogrodów Traw trochę się zraziliśmy, ale tym niezrażonym przysyłają niezłe.

Coś tam jest w Melonie, koło mnie w szkółkach zamojskich, we Floriallu (ale drogo) i blisko Danusi, tam gdzie sporo traw do mnie kupiłyśmy (ale dziwnie podpisane). No i w Woli Mrokowskiej.
Możesz wpaść na objazd.
W Gąszczu u Tess 10:13, 03 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Gdzie kupujecie trawki? Muszę chyba zamówić przez internet.
Pszczelarnia 10:05, 03 sie 2012


Dołączył: 06 maj 2012
Posty: 6260
Do góry
Tess napisał(a)


Uwielbiam takie pokazywanie "przed" i "po" I to w ciągu 4 miesięcy!
Pięknie, Pszczółko
Narobiłas się, ale efek - powalający!
Ależ Ty masz tej przestrzeni....


Ależ Ty masz pracy ... !!!
W Gąszczu u Tess 09:55, 03 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Raport ze zmagań
Byłam w sklepie, po dokładym przyjrzeniu się tym odłożonym trawkom okazało się, że żadna z nich to L.M. Czy V. Oczywiście, nie mają ani jednego, ani drugiego a klientom kit wciskają, że to własnie to, czego szukają
Widziałam, jak klientce wcisnęli szałwię srebrzystą, twierdząc, ze to szałwia omszona i "będzie, prawie na pewno, różowa"

Muszę w okolicy poszukać jakiejś szkółki, bo ten sklep mnie już irytuje.

Kupiłam cóś, choć wcale nie to, co powinnam Wiem, że grzech główny ogrodowy popełniłam, ale musiałam sobie nastrój porawić

Kupiłam rodgersję kasztanowcolistną, lawendę angustifolia (mała ale wzięłam, żeby podrosła); perowskię (strasznie się z niej cieszę, choc jeszcze nie zdecydowałam, czy pójdzie na słoneczną rabatę w Gąszczu - mam, mam kawłaeksłonecznej rabaty czy nad rozlewisko - gdzie też bardzo by pasowała).
I hortensję grandoflora. Myśle gdzieś na tle muru ją dać. Limlajtki - jak już je kupię - bedą w dużych ilościach w innych częściach ogrodu.
No wzięłam też trawy - jednego zebrinusa (podoba mi się, choć do przedogródka nie pójdzie) i miskanta Kleine Silberspinne. Spodobał mi się, jest taki delikatny, ma cieniutkie liście i paseczek.
Spodobał się także mojemu kotu Ledwie trawki z samochodu wyjęłam, mój kot już go podjadał

Czas tak szybko biegnie, że po wizycie w sklepie wiele czasu na prace w ogrodzie już nie miałam. Obowiązkowe podlewanie tylko wykonałam.
A wieczorem, w domu, bo już ciemno było w ogrodzie, zrobiłam kolejną partię sadzonek z cisa, z tych ścinków, co mi po cięciu roztrzepańca zostały.
Zielony galimatias 09:31, 03 sie 2012


Dołączył: 06 maj 2012
Posty: 6260
Do góry
Evchen napisał(a)


[b] Czasami wolę machać łopatą niż kredką.. dlatego idzie to tak opornie. Dobrze, że jest forum, bo człowiekowi wstyd, że taki powolny.....
Człowiek się wstydzi....
człowiek obiecuje poprawę
człowiek sumiennie przyrzeka nie malować kredkami po asfalcie...!


jestem pod wrażeniem autopokory człowieka ... też mam jakiś problem z kredkami ... trzeba się wstydzić ?
W Gąszczu u Tess 09:28, 03 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Ewcia88 napisał(a)
Ile się teraz trzeba wątek naczytać ale bardzo dobrze. Dla śmiechu powiem że ja żórawkę sredniej wielkości ciachnełam na pół i zobaczymy co z tego będzie widzę, że coraz więcej działasz.z traw mnie się osobiście zebrinus bardziej podoba


Ewcia, dlaczego "dla śmiechu"? Sproro osób różnie z żurawkami eksperymenuje, żeby mieć ich więcej Koniecznie pokaż, co Ci z tego wyjdzie
Brzoza w kompozycjach ogrodowych 09:24, 03 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Marta, super, że plan wrzuciłaś. Ale zaznacz jeszcze wejscie do domu i taras (masz taras?)

Mury to zmora jednych, a marzenie innych
Jaka jest powierzchnia ogrodu?
Zielony galimatias 09:19, 03 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry


Zielony galimatias 09:09, 03 sie 2012


Dołączył: 07 maj 2012
Posty: 4059
Do góry
Tess napisał(a)

[b] Czasami wolę machać łopatą niż kredką.. dlatego idzie to tak opornie. Dobrze, że jest forum, bo człowiekowi wstyd, że taki powolny.....
Człowiek się wstydzi....
człowiek obiecuje poprawę
człowiek sumiennie przyrzeka nie malować kredkami po asfalcie...!


No, jesteś Zgubo
Też wolę łopatę od kredek
A tez powinnam coś nakredkować

A jak Ci idzie? Widać światełko w tunelu?

Widać .. pewnie coś jedzie z naprzeciwka
Boćkowe perypetie ogrodkowe 09:02, 03 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Marzena2007 napisał(a)
Jak można tyle dni na rowerze jeździć ?




Bociek, tęsknimy
Zielony galimatias 08:45, 03 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Evchen napisał(a)
[b] Czasami wolę machać łopatą niż kredką.. dlatego idzie to tak opornie. Dobrze, że jest forum, bo człowiekowi wstyd, że taki powolny.....
Człowiek się wstydzi....
człowiek obiecuje poprawę
człowiek sumiennie przyrzeka nie malować kredkami po asfalcie...!


No, jesteś Zgubo
Też wolę łopatę od kredek
A tez powinnam coś nakredkować

A jak Ci idzie? Widać światełko w tunelu?
Pszczelarnia 08:38, 03 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)
W kwietniu było tak:

To samo miejsce w lipcu:



A to już znany widok aktualny (dojrzewają maliny - w przyszłym roku powinnam im dać więcej światła i prowadzić jakoś na drutach???)





Uwielbiam takie pokazywanie "przed" i "po" I to w ciągu 4 miesięcy!
Pięknie, Pszczółko
Narobiłas się, ale efek - powalający!
Ależ Ty masz tej przestrzeni....
Ogród nad Rozlewiskiem 08:31, 03 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Moniko, mogłabym wstawić zdjęcie powojnika, (muszę zrobić), ale ja wiem, że to uwiąd. Nie ma potrzeby diagnozować
Zamiast Previcurem, możesz profilaktycznie podlać miksturą polecaną przez Anię Monteverde (choć sposób jest podobno autostwa Alinak).
Tu cytuję za Anią: powojniki możesz sobie w marcu podlać jednorazowo miksturą z nadmanganianu potasu i czosnku . przepis ; na wiadro (8l. ) wody rozpuść 7 -8 tabletek nadmanganianu potasu ( takiego do kapania dzieci ) i pałę czosnku. zmieszaj dobrze i podlej . to na uwiąd powojników dobre
czosnek przecisnąć przez praskę tabletki rozpuścić, podlewać wieczorem , nie na słońcu



Ozz, widzę, że Ty także znalazłaś drogę nad rozlewisko? Bardzo się z tego cieszę
No skróciłam opowieść, bo takie było życzenie gości Ale jeszcze trochę opowieści pewnie będzie
MIKRO ogród - czyli 1 m2 nagrzanego betonu 08:17, 03 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Ozz napisał(a)
W takim razie przedstawiam bohaterów opowieści (prócz wymienionej gęsiówki, która wciąż jest na wygnaniu w doniczce):

Dzwonek marketowy (tzn z marketu ) - jak już odchorował swoje plebejskie pochodzenie, tułał się ze mną od dwóch lat po różnych balkonach, zimując w domu (z czego nie jest zadowolony)


Pogromczyni łąk, pól i donic - rogownica kutnerowata. Drugi rok ze mną - wytrzymała ,,złe" traktowanie, pozostawienie samopas w doniczce na zimę po czym jeszcze zakwitła. Jednym słowem królowa i wojowniczka w jednym.


Oraz ostatni długodystansowiec - winobluszcz zaroślowy. Usilnie stara się zostać zielonym parawanem od strony sąsiadów (dużej ilości sąsiadów). Rośnie i zimuje niestrudzenie, zasadzony ze szczepki na jałowej glebie, raz po raz powoduje u mnie wyrzuty sumienia za brak uwagi i dokarmiania.


Ze stałych bywalców muszę jeszcze wymienić rumian, który nie przetrwał co parwda zimy, ale porozsiewał się obficie tu i ówdzie, oraz wciąż wędrującą sadzonkę fiołka, który potrafi nawet z doniczki do doniczki jakimś cudem się przemieścić.

Tyle na razie jeśli chodzi o ,,starych" towarzyszy niedoli. Ich tegoroczna konkurencja... wkrótce.



Ozz, jak Ty pięknie mówisz o tych swoich mieszkańcach ogródka Jak o najbliżym przyjacielu lub zwierzątku Mnie już stały się bliskie
Oczyma wyobrażni widzę niezadowolenie dzwonka marketowego, widzę walkę rogownicy o przetrwanie, i wysiłki winobluszcza, by jeszcze ciut, jeszcze trochę posunąć się naprzód I "szwędanie się" fiołka, i spryt rumiana
Cudnie o nich mówisz


Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 23:28, 02 sie 2012


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry
Tess napisał(a)

Tess widziałam takie pompy, ale jakoś mi ta pompa wydaje się taka toporna w przyszłym roku będę robiła ścianę wodnę ze stali nierdzewnej i taka żeliwna raczej nie pasuję mi do koncepcji, znalazłam taką z kwasówki ale ta zkoleji jest taka hmmm dziwna i tak źle i tak nie dobrze. I weź tu babie dogódź...


No, jak Ty ścianę wodną robić bedziesz, to taka pompa zupełnie nie pasuje, czy to duża, czy mała.
Ale ta cembrowina to chyba też nie pasuje
A tę cembrowinę to gdzie chciałaś, przy tej ścianie wodnej?

Tak Teresko w najbliższych (?) planach jest sciana wodna na przeciwko tarasu, natomiast ta cembrowina to jedynie inspiracja do sadzawki w miejscu obok pergoli, nie będzie taka surowa, myślalam o czymś wymurowanym albo może cs okrąglego ze stali? widzialam gdzies na zdjeciac u Danusi z Angli
Zielony zakątek przy szkole 22:46, 02 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Lilka napisał(a)
Pokaże wam zdjęcia - niestety tylko dwa bo nie mogłam się dostać na teren




wyrównana skarpa i ogrodzenie



Nowe schody z kostki i koło - dzieło mojego M. Koło będzie wypełnione trawką a po jego dwóch stronach klony na nóżkach. Po lewej stronie zdjęcia skarpa do wyrównania i podniesienia, coby dzieciołki miały górkę na zimowe saneczkowanie.

Wczoraj przywieziono nam cztery wywrotki ziemi , do rozplantowania. W sobotę pełne ręce roboty, plantujemy, siejemy trawkę, robimy skarpę. W poniedziałek będzie mój M do kopania dołów wzdłuż ogrodzenia na szmaragdy ( 70 m ogrodzenia to duuuuuuuuuużo dołków do wykopania ). Jak gęsto sadzi się szmaragdy żeby utworzyły zwartą ścianę ?. Czy może przełamać tę ścianę świerkami co jakiś czas, a może czymś innym. Zależy mi żeby zarosło tak żeby nie było widać siatki.
A co powiecie o hortensjach anabelle po obu stronach schodów ?. Już widzę te kule zwieszającę się ze skarpy - dobry pomysł ? Tylko tam cały dzień patelnia. Dadzą radę ?


Lilka, fajnie że pokazujesz, co się już zadziało
No, pięknie się zadziało Kawał roboty odwaliliście.
Teraz tylko rozplantować ziemię (he, he, jak mi się to lekko powiedziało i sadzić
Moim zdaniem szmaragdy tak 60-70 cm, ale może mądrzejsi ode mnie się wypowiedzą.

Ja bym tę zwartą ścianę szmaragdów czymś przełamała. 70 m. to dużo, więc będzie dość monotonnie.

Anabelki pięknie by wyglądały, tyko jak tam patelnia to nie wiem...
Trudne pięknego początki - ogródek KasiWB 22:29, 02 sie 2012


Dołączył: 12 kwi 2011
Posty: 11364
Do góry
Tess napisał(a)


Bo ono dziś trochę nieteges Zaznaczenia wątków poznikały...


a hortensje piękne a tę budleję tu zostawisz, czy przesadzisz?
To miniaturowa, prawda? Jest na mojej liście chciejstw, już zamówiłam

Miłego popołudnia Kasiu


witaj Tess miło mi Ciebie gościć, choć u mnie skromniutko

przesadzę raczej tą zagłuszoną hortensję, a budleja zostanie przy Anabelkach i drugiej hortensji Grandiflora bo w zasadzie podoba mi się połączenie hortensji z budlejami i taki był zamysł a wyszło nieoczekiwanie, bo budleja wymarzła zimą i ścięłam ją do ziemi i wyrósł wielki krzak. Ta budleja to napewno nie miniaturka , nazwy w tej chwili nie pamiętam, ale przy okazji sprawdzę i napiszę.
Serdecznie pozdrawiam


Hmmm.... Czy ja dobrze myślę, że Twoje powitanie oznacza, że ja się tu nigdy jeszcze nie wpisałam?
A teraz wpisując się, się nie przywitałam

Kasiu, nie wiem, jak to się stąło tyle razy tu już byłam, znam ten ogród, zachwycałam się nie raz
Byłam więc przekonana, że już się witałam.
Wybaczysz mi, prawda? Wybacz...


Tess prawdę mówiąc, to nie sprawdzałam czy już się witałyśmy jeśli tak to fajnie, a jak nie to właśnie to zrobiłyśmy z moim wątkiem też nie jestem na bieżąco, ale staram się ) choć bardziej interesuje mnie co słychać u innych ) do siebie zaglądam na końcu )
Jeszcze raz dziękuję za odwiedziny, no i za pochwały, choć do zachwytów to jeszcze nie pretenduję, bo to nie jest to co mam w głowie i pod powiekami ) narazie jest czas prób i błędów oraz nauki sztuki ogrodowej )
Sprawdziłam dzisiaj nazwy budleji,które mam:
- biała to White Profusion
- niebieska to Empire Blue.

Serdecznie pozdrawiam
Ogród nad Rozlewiskiem 19:05, 02 sie 2012


Dołączył: 04 gru 2010
Posty: 2777
Do góry
Tess napisał(a)

a może wiatr je szarpie, mam Duchess of Edinburgh na koreance i też wiecznie pędy jej więdną, ale wiem,że to przez to ,że rośnie na przewiewie


Aniu, Ty jesteś genialna
One faktycznie rosną na przewiewie. Wprawdzie mój ogródek zewsząd otoczony murami i innymi domami, więc wielkich wiatrów u mnie niet ale przewiew jednak jest. A ostatnio takie wiatry były.

I tak mialam je przesadzić pod drzewa, żeby miały się po czym piąć, więc może to rozwiaze ten problem

Hej Tess! A zdjecia nie możesz wstawić żeby "naocznie" diagnozować? ja chyba tez kupię ten Previcur i profilaktycznie poleje a tak w ogóle to tyle czasu spędzam na Ogrodowisku ze ogrod zaniedbuje
Rododendronowy ogród II. 17:56, 02 sie 2012


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58527
Do góry
Tess napisał(a)


Grac gało i nawet ja mogę zagrac jak będzie pianino lub skrzypce albo chociaż cymbałki, ale zaśpiewac absolutnie nie.


Bożenko, cudne Uśmiałam się, jeszcze sie śmieję


Dobrze że się smiejesz ale ja na poważnie mogę zagrac najlepiej ,,wlazł kotek" lub,, sto lat " bo to chyba jedynie pamiętam po 47 latach nie dotykania tych instrumentów.A na cymbałkach grałam z moją wnusią i wnusiem więc nie tak dawno , jakieś 5 lat temu.
Mój ogródek pod Gdańskiem 17:54, 02 sie 2012


Dołączył: 12 lip 2012
Posty: 2470
Do góry
Monika352 napisał(a)



O, super, Ewo, że pokażesz nam sój ogród
Wejdż w "Nasze ogrody", po lewej jest napis "nowy wątek", kliknij i możesz wpisać nazwę ogrodu

Dzięki Tess, to po spacerze po Twoim ogrodzie podjęłam decyzję, ze założę swój watek. Jest fantastyczny i wieczorem wpiszę się,a le nie zdążłam jeszcze pzreczytać wszystkiego
Jak wy to robicie, ze jesteście wstanie to wszystko ogarnąć Ja nie nadążam pzreczytać wszyskich wpisów nawet u Moniki, a co dopiero u innych.


O, naprawdę? Mój ogród Cię zachęcił?
Miło mi , choć raczej z kurtuazji tylko piszesz o nim to, co piszesz
Nie mogę sie już doczekać żeby zobaczyć, jak wygląda Twój ogród
. Tess! Nie kokietuj Kochana! Masz super i w jednym i w drugim ogrodzie Ewa faktycznie ma co pokazać pozdrawiam

Ha,ha,ha, Monika masz rację, też tak to odebrałam, chyba, że Tess potraktowała mnie jak jakąś "sztywniarę"
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies