Dziś zrobiłam obchód, oberwałam kilkanaście liści bluszczu (suchych), popatrzyłam na paprocie, tak misterny mają rysunek, kolor w niesamowitym odcieniu, myślałam o tym, jak zamaskować widok na ogród sąsiada... Na razie odbijają zmarznięte laurowiśnie

To dobry znak. Przyroda się odradza.