Pookrywałam byliny plandeką, folią, czym miałam. Ostróżki pochowałam, peonie także (też mam już duże pąki), co jeszcze? Nowe przyrosty bukszpanów - nałożyłam białe kaptury.
Oczywiście papryki, pomidory też w garażu.
Dzięki NKO. Widze, że Pani z Gardenarium tylko potrafi doczepić się do pierdół, a pomóc to już nie. Poprawiłem, napisałem ale po co komuś pomoc. Prawda? Wiadomo ortografia najważniejsza, bo bez tego to mi będzie wyskakiwał błąd. Nie pozrdawiam