Kiedyś z głupa zainstalowałam to na telefonie żeby zindentyfikować rośliny rosnące na dziko na reszcie skarpy i dość fajnie sobie z tym poradziła.
Co prawda nazwy podaje po angielsku ale tez i w łacinie, wiec zazwyczaj wrzucam w Google i szybko mam wynik. Z tymi popularnymi roślinkami radzi sobie również Google - w aplikacji zdjęcia jest taka ikonka Google Lens
W ogrodzie bardzo zielono. Opady deszczu zrobiły swoje. U mnie mało jeszcze kwitnie. Róże w pąkach, byliny jeszcze nie szaleją. Kolor dają kwiaty w pojemnikach.
Dzień dobry
Odpiszę na posty troszku później. Teraz powklejam trochę zdjęć, bo mam taką możliwość.
Historia z kotami jest trudna, może jak minie czas opowiem już bez takich emocji.
Został nam jeden kotek. To dziewczynka, Mohitka. Została sama, mówiliśmy na nią ostatni Mohikanin stąd jej imię.
Uczymy ją chodzić. Mąż asystuje swoim kotkom.
Mamy nadzieję, że teraz już wszystko potoczy się pomyślnie.
Niebieskości zostają teraz zamienione na fiolety szałwii i czosnków.
Sylwia jest jak torpeda, działa ekspresowo. Tego jej zazdroszczę
Na ogród patrzy obrazami a ja wycinkami. Muszę tę obrazowość choć trochę ogarnąć. Zdjęcia bardzo w tym pomagają. Zwłaszcza robione przez kogoś innego. Samemu ma się tendencję do powtarzania tych samych kadrów.
Fortegila staruje od kwiatów, potem wypuszcza liście. Twoja kwitła?
Moja piwonia powoli przekwita, za to róże szaleją I szałwia też, uwielbiam jej fiolet.