Poradzono mi rozkładanie deseczek, pod nimi gromadzą się ślimaki - łatwiej wyzbierać.
Zbieram, zbieram. Ale w akcie desperacji sypnęłam granulki (przy hostach i floksach), też zakryłam deseczkami i zbieram trupy.
Tej inwazji nie da się opisać. Warzywnik na razie niezagrożony (ściągnęłam 2 z selerów) -jeszcze nie doszły do niego, bo mają do pokonania trawnik i tam je widać.
Ale w skrzyniach mnożą się jak króliki. Tutaj wchodzi w grę tylko praca ręczna.
Z takiej donicy zbieram codziennie po kilka sztuk i tak hosta wygląda:
Ratuję się przy daliach kloszami - a i tak wygląda jak wygląda - chwila nieuwagi i ślimak mości sie pod kloszem.
Wszystkie piwonie, które sadzę ja niekwitną, specjalistą w tej dziedzinie jest mój M., spod jego ręki nie ma o tym mowy
To wszystkie piwonie z zakupów letnio-jesiennych 2019. Są mniejsze i mają mniej pąków, ale kwitną.
To w tym momencie moja ulubiona rabata. Kiedyś nazywałam ją piwoniową, bo miała być przeznaczona na moje ukochane peonie. Sytuacja się zmienia. W ubiegłym roku postanowiłam, że to co ulubione, będzie na wszystkich rabatach i resztę zmieniam od tej pory na wzór tej. Na chwilę obecną pozostała mi do zmiany i poszerzenia środkowa bylinowa oraz do dokupienia jesienią kilka nowych piwonii.
Poranne spojrzenie na ogród,a niebo znowu zachmurzone.Wszędzie słychać brzęczenie pszczół.
Bardzo często robię ujęcia ogrodu z tej pozycji. Mam tu dwa duże okna i taras, to jeszcze raz udowadnia, że punkty widokowe przy planowaniu są bardzo ważne.
Kiedyś domek ogrodnika będzie inny, a nad ścieżką w stronę sadu będzie łuk grabowy. To zasłoni trochę widoki gospodarcze. Pojawiają się już myśli nad docelową wysokością żywopłotu z grabu, a jeszcze tak niedawno na kolanach plewiłam go z chwastów, bo patyczki były prawie niewidoczne. W tym momencie dogania moje 160cm.
U mnie znowu leje. Za to powojnik zakwitł mi po całości nie czekając na różę.
Cała reszta rozbabrana. Trawa nie skoszona bo nie ma jak. Mokro jak nie powiem co. Płotki czekają, płot do malowania też czeka. Wszystko jest nie tak.
Dobrze, że misa poidełko przyszło i udało mi się kupić kilka roślinek, które są na wymianę za Ice Dance na tyłach. No i trochę innych też ))
Ogród poszalał - pięknie! Jest układ i delikatny kolor limonki z fioletami. Do nasladowania (pokaże siostrze i będziemy zgapiać, bo widzę i dom i kolory podobne i otoczenie). Dobry wzór.