Pięknie.
Zawsze jak widzę ten twój piękny okaz klonu to gapie się dłuższy czas.
Śliczny wielki.
Może mój jak nie zmarznie to kiedyś ? będzie taki ?
Pozdrawiam
W życiu "przedogrodowiskowym" sądziłam, że rosa rugosa jest jedna. Przy okazji jakiegoś wyjazdu odwiedziłam pewną szkółkę, gdzie sprzedawali je bez nazwy odmiany. Nabyłam dwie doniczki namówiona przez właściciela. (będzie pani zadowolona). Rzeczywiście jestem. Dają niewielkie odrosty korzeniowe, ale da się je opanować.
Płatków używam do sporządzania napoju. W połączeniu z listkami mięty smakuje wybornie.
Szlachetnie róże są ładnie zapączkowane, ale kwiaty występują jeszcze pojedynczo. Tu i ówdzie. Na różany spektakl trzeba poczekać kilkanaście dni.
Nie mam pojęcia, co to za odmiana. Dostałam sadzonkę od taty. Ale rzeczywiście jest urocza.
Kolor jest bardziej subtelny niż u tej majowej. Ta druga to prawdziwa "żarówa".
Teren ten jest czynny od 9-21.00 jest na nim całodobowa ochrona wiec jest święty spokój. Nie ma drzew, wiec latem jest bardzo mało ludzi z uwagi na upał
Dziękuję Basiu za odwiedziny i pochwały.
Do "ostatniego guzika" wiele moim miejscom brakuje ale rzeczywiście - lubię pracować i odpoczywać na moich "włościach".
Rh to "Nova Zembla". Zasadzony przez mojego tatę wiele lat temu. Jest dla mnie sentymentalny.Tak bardzo mi się spodobał, że dwa lata temu dokupiłem jeszcze jedną sztukę. Rośnie w Przedogródku pod Dębem.
Rasputin też piękny. Dodaj do niego dodatki i stonujesz kolor jeśli dla Ciebie zbyt mocny.