Helen, dziękuję za miłe słowa

. Teraz jest za późno na oprysk promanalem. Powinno się go zrobić na przedwiośniu. Teraz jest czas na oprysk środkami chemicznymi, jeśli takich używasz - polysect albo mospilan (wieczorem lub wcześnie rano). Dokładne postępowanie opisał Mazan w wątku o chorobach cisów.
Moje miały kiedyś misecznika, pryskałem chyba dwa lata z rzędu promanalem (może być jeszcze treol). Tak samo przez pierwsze trzy lata walczyłem promanalem z pordzewiaczem grabowym. Teraz nie zauważyłem nic niepokojącego więc nie pryskam. Za to mam problem z owocowką śliwkóweczką

żadna śliwka się nie uchowa bez oprysku, nie wiem co robić już.