Czas posadzić ogórki na sałatki. Wysiałam dwa gatunki. Wężowy i delikates sałatkowy. 3 dni temu. Delikates już wykiełkował. Węża jeszcze nie widzę.
Tym się nie martwię, bo pewnie ma dłuższą drogę do powierzchni.
Stokrotka się suszy. Kolejny fiołek pokazuje pączki.
A Róża non stop wydaje nowe pąki, od Wielkanocy. Za kilka dni wyjeżdża na urlop do ogrodu.
Brudnych okien nie krytykujcie, wczoraj padał deszcz, a obok trwają roboty tynkarskie, widać po prawej stronie fotki.
Malutko mnie ostatnio na O. bo ciągle kombinuje z basenem na lato Urabiam eMka, bo jakiś w tym roku oporny jest i mu kasy szkoda a ja bym chciała w końcu raz a porządnie zająć się tematem i postawić basen całoroczny. Miał byc wbudowany na poziomie trawnika lub lekko wystający ponad ale za dużo małych dzieci się u nas kręci ostatnio i boję się o ich bezpieczeństwo, więc będzie stawiany na równi z gruntem, bez zagłębienia (ku niezadowoleni eMka, bo chciał zagłębniony...)
Nie byłabym sobą, gdybym nie popełniła rysunku
Wielkie to więc chce przesłonić trzcinnikami KF po obu stronach.
Trzymajcie kciuki!
Widzę duże różnice między rozwojem roślin w tym roku a dwa lata temu. Wtedy wszystko szybciej się rozwinęło. W tym roku później.
Do tej pory rozwinęły się tylko 3 rododendrony. Reszta czeka w pąkach.
Nie wiem czy coś uda się po tym szkicu wywnioskować, ale starałam się bardzo
Wszystkie te kropki to tuja danica.
Jeszcze mam problem przy tarasie, bardzo tam wieje i świeci słońce, więc posadziłam szmaragdy, aby osłonić od wiatru i dalej znowu nic
Proszę o pomoc. Co jest nie tak z tym trawnikiem, niby wszystko zadbane, nawadnianie z czujnikiem deszczu, prognozowaniem opadów itp. A jak przyjdzie słońce w miejscach gdzie trawnik jest trochę ciemniejszy (za dużo nawozu?) trawa staje się tam niesprężysta i przydepnięta leży sklejona ...
Proszę o porady, czego jej brakuje (albo czego za dużo jest) i co z tym zrobić. Martwi mnie to, wygląda jak zwiędła (chociaż nie żółknie). Zdjęcia są robione dzień po deszczu, efekt zawsze na słońcu podwojony.
Haniu, Ty zawsze miło człowieka zagadasz, aż się uśmiecham
Chętnie zajmuje mnie szczegół bo łatwiejszy ogóły do zorganizowania są dużo bardziej skomplikowane, a tak dłubię to tu to tam i o dziwo, nieźle to wychodzi
Tiarelle posiadam od zeszłego roku i niestety nie polubiłyśmy się - one chyba jednak wolą bardziej wilgotne tereny, a ja jednak podlewam tylko w razie dużej konieczności, a piasków nie zmienię, mimo dowalania dobroci, na glinę Marnieją u mnie i chorują.
Natomiast myślę, że hakonkom trzeba dać jeszcze ten sezon i w przyszłym Cię zaskoczą. Masz Aureolę? On a dużo wolniej przyrasta niż bezodmianowa. Ta rośnie u mnie na piachu naprawdę szybko.
Ściskam!!
A, i pytanko - ta szara kutnerowa roślinka pod brzozami u Ciebie to..? Wygląda na odporną, chętnie bym ją zaprosiła pod swoje brzozy.