Malutki pod lasem
15:46, 12 maj 2025
Agata, no miło, że moje pojawienie się sprowokowało Twoje 
Ewa, dziękuję bardzo
Fakt, energii mi nigdy nie brakowało, ostatnio trochę mnie przystopowało dużo spraw, ale jeszcze chwilę mam nadzieję i wrócę do dawnego trybu życia.
Patrycja, tak to kule ze starych żyrandoli, część gdzieś mi tata zdobył na jakimś targu, żałuję bardzo, bo miałam jeszcze jedną, taką największą, ale potłukłam
Niczym nie były smarowane, po prostu zalane betonem, stały dość długo, chyba z miesiąc, co jakiś czas polewałam wodą, potem młotkiem potłukłam klosze i wyszły kule
Królową betonów na Ogrodowisku była Polinka, niestety chyba jej wątki uśpione.
A ogólnie, to chciałam tylko powiedzieć jeszcze, że jestem trochę ponad trzy tygodnie po mojej operacji na oczy, jeszcze się wszystko stabilizuje, dużo kropli nawilżających używam, ale wróciłam w zeszłym tygodniu już do pracy zawodowej, chodzę i czytam bez okularów, chyba jest ok, zobaczymy po kontroli
Ciężkich rzeczy nadal nie podnoszę i nie pracuję z głową w dół. Jeszcze trochę do powrotu do pełnej sprawności.
Ewa, dziękuję bardzo
Patrycja, tak to kule ze starych żyrandoli, część gdzieś mi tata zdobył na jakimś targu, żałuję bardzo, bo miałam jeszcze jedną, taką największą, ale potłukłam
A ogólnie, to chciałam tylko powiedzieć jeszcze, że jestem trochę ponad trzy tygodnie po mojej operacji na oczy, jeszcze się wszystko stabilizuje, dużo kropli nawilżających używam, ale wróciłam w zeszłym tygodniu już do pracy zawodowej, chodzę i czytam bez okularów, chyba jest ok, zobaczymy po kontroli











