Tak wygląda 5 ciężarówek ziemi... 5x15 ton, jeszcze domówiłam 2 cięzarówki. Dla nas 6, 1 dla sąsiada.
Żeby nie jezdzić ot tak na działkę, bo w koncu luby pracuje, a ja z 2ką dzieci...no i jeszcze ten covid-19.... poprosiłam sąsiada o oszacowanie czy tyle ziemi wystarczy. Miło z jego strony, że nawet zdjęcie mi przysłał.
Wygląda na to, że muszę się z panem od kosiarki znów skontaktować bo na zdjęciu widać jak duża jest trawa i jak małe te 15 tonowe górki się wydają.
Teraz szukam sposobu na wrzucenie drewna po cisach na dół dołu oraz zawalenie tego dołu. Opcja - wynajem koparki z operatorem [idealnie], wynajem narzędzi i osobno pana spychowego [mam chetnego] albo wynajem 2-3 osób i mojego chłopaka robótki ręczne. Grunt, że w koncu ruszyło.