Witaj, Agnieszko, miło mi, że do mnie zajrzałaś
O tak, to jest oaza spokoju i ciszy. Czasem ta cisza aż w uszach dzwoni
Mieszkam w wielkim mieście, w dodatku blisko "wylotówki" i tu zawsze jest hałas - czasem mniejszy, ale zawsze jest. To bardzo dziwne uczucie, taka cisza.
Będzie mi bardzo miło, jeśli będziesz tu zaglądać
Aniu, mam nadzieję, że już u Ciebie nie pada?
Paskudny mamy lipiec w tym roku.
Wczorajszą noc spędziałam nad Bugiem, ale zimno było jak listopadzie.
Róże moje mają mączniaka.
Jeżówka mutant
Witaj, Agnieszko
Wpadłam z rewizytą i wyjść z podziwu nie mogę!
Kfiatki oczywiście piękne (i liliowce i róże, a ta hotrensja w donicy powala),
ale warzywnik mnie po prostu rozwalił
Mam jakąś słabość do warzywników
Dziękuję Wam kochani, macie rację odnośnie Luśki, teraz potrzebuje spokoju i ciepła, żeby dojśc do siebie i mam zamiar to wszystko jej dać Póki co walczymy, żeby nie rozdrapywała miejc po cięciu...alez jest uparta
Agatko - a kiedy Tess ma urodziny?? wszystko Ci napiszę
25 września. Byłoby super taki obrazkowy tort zrobić
Dziękuję Wam kochani, macie rację odnośnie Luśki, teraz potrzebuje spokoju i ciepła, żeby dojśc do siebie i mam zamiar to wszystko jej dać Póki co walczymy, żeby nie rozdrapywała miejc po cięciu...alez jest uparta
Agatko - a kiedy Tess ma urodziny?? wszystko Ci napiszę
Dzisiaj to się napracowałam zgarnełam cały żwir z rabaty z różową hortensją i różą,ściągnełam włókninę,wykopałam paprocie- mina m bezcenna ale sie rozsiały pod agrowłókniną- szok, mam kilka młodych.Teraz m będzie mógł poprawić kształt rabaty i będzie można wykańczać cały ten przód.Ta moja trawka to na 100% Hakonechloa macra 'All Gold'- po 3.5zł, muszę znowu ten ogrodniczy nawiedzić
Co do tej rabatki musze tam trochę posiedzieć i podumać, nabieram chęci na 3 kule różnej wielkości, nie wiem jeszcze z czego - było by to, trawka plus te 3 hortensje. Tess- m pokochał paprocie i chce mi rabate na nie wykopać, teściowa przezywa i nowe chce mi zwoizc a te moje wykopane świetnie u sąsiadki pasują, coś tam jej doradziłam, dokupi 3 roślinki i pieknie też będzie miała
Walka o swoje,była traktowana u mnie jako pyskowanie.....i dość długo to trwało.
Dopóki mieszkaliśmy z teściową.
Same prawdy życiowe w Twoich słowach No i znowu dotknęłaś istotnego problemu. Teściowej
Dwie gospodynie w domu to rzadko zgodny duet.
Lubię uważać się za osobę tolerancyjną i zgodną, ale wiem też, że rzeczywistość koryguje nasze wyobrażenia
Dlatego cały czas powtarzam moim dzieciom (ma i syna, i córkę), że po założeniu rodziny taka nowa rodzina powinna mieszkac oddzielnie. I że radzę im, żeby mieszkały na tyle daleko (zarówno ode mnie, jak i od drugiej matki), żeby nam się nie chciało wpadać do nich z "wizytacją" codziennie
.
Witam! Popprzedniczek wypowiedzi w 100 procentach popieram.. Zrobiłbym wszystko co możliwe żeby nigdy nie mieszkać ani z teściowa ani z własnymi rodzicami. Pozdrawiam Was i życzę spokojnego milego weekendu mnie czeka impreza rodzinna moja córka ma 10 urodziny... 24 osoby ... Nie wiem jak to przeżyje...
Walka o swoje,była traktowana u mnie jako pyskowanie.....i dość długo to trwało.
Dopóki mieszkaliśmy z teściową.
Same prawdy życiowe w Twoich słowach No i znowu dotknęłaś istotnego problemu. Teściowej
Dwie gospodynie w domu to rzadko zgodny duet.
Lubię uważać się za osobę tolerancyjną i zgodną, ale wiem też, że rzeczywistość koryguje nasze wyobrażenia
Dlatego cały czas powtarzam moim dzieciom (ma i syna, i córkę), że po założeniu rodziny taka nowa rodzina powinna mieszkac oddzielnie. I że radzę im, żeby mieszkały na tyle daleko (zarówno ode mnie, jak i od drugiej matki), żeby nam się nie chciało wpadać do nich z "wizytacją" codziennie