Tak Basieńko, a dopiero co takie malutkie sadzoneczki roślinek były, a teraz wypełniają na całego te moje rabaciska... buziaczki
stipa mnie powala, sieje się u mnie na potęgę, ale jej wybaczam, bo uwielbiam takie widoczki... jeszcze jarzmianek do kompeletu brakuje, ale już nie długo... jeżówki rozsiały się na maxa...
Jeszcze nie dzieliłam, czytałam, że po kwitnieniu najlepiej, więc czekam cierpliwie, bo teraz kwitną na całego
i tu widać jak niektóre hosty u mnie oberwały...
Najpierw amsonia- będzie kłopot z udzieleniem odpowiedzi na pytanie o nazwę odmianową. Bardzo rzadko nabywam byliny z nazwą odmianową i kompletnie nie przywiązuję do tego wagi. Wiem, że to jak najgorzej świadczy o ogrodniku. I tak dobrze, że w ogóle zapamiętałam, ze to amsonia.
A teraz zakładanie ogrodu- to raczej nie ten typ, o którym piszesz.
Trudno im zrozumieć teorię gleboznawstwa. Ziemia to ziemia. Skoro chwast rośnie, to inne tez powinno. Druga sprawa to poziom ogólnej sprawności fizycznej. Wbicie łopaty, grabienie, otrzepywanie korzeni, to dla nich jakieś magiczne czynności.
Wacku, te podpórki są świetne, są trzy rozmiary.
Ja kupiłam średnie i chcę dokupić najwyższe, bo dla tych ostróżek-gigantów już są za niskie.
One są z grubego prętu, jeśli masz maszynę do gięcia, to zrób sam, będzie taniej
Te orliki niby takie same, tylko kolor mają podobny.
Te są niskie i łebki mają podniesione.
Te są wyższe i mają zwieszone łebki.
Witaj Agnieszko.
No własnie, fajnie,że tą rabatę udało mi się z tobą i z Anią przedyskutować.
Bo ja pomysł miałam,ale ciut inaczej wyglądałoby to w nasadzeniach.
Fajnie,że jest taki jaki mi poradziłaś. Dziękuję ci Aguś
A z tego poidełka już nie tylko Fiona korzysta.Ale i owady widziałam.
Może kiedyś i ptaszki z niej skorzystają ??
ale do ogrodu zaglądają
O tak kaczeńce są urokliwe i to bardzo.I takie energetyczne
A w bukiecie jeszcze są inne na tarasie
Ja mam dużo kwiatów, więc często robię bukiety. W największej donicy rośnie hortensja i dosadziłam tam dzwonków, żeby zasłonić wiadro w którym rosną rośliny. Trzeba jeszcze trochę poczekać , żeby się rozrósł.
Anulka no jak wrzucisz focie, to wiesz, że muszę u Ciebie kilka razy się wracać, no tak mi się podoba a przypomnisz mi jaka to hostka? a dereń to podejrzewam może cię lekko zaskoczyć za chwilkę, mnie się on podoba po ruderowa fajnusia się robi, teraz to będzie masy nabierało buźka
Powojnik i mnie zachwyca, bzy uwielbiam dlatego mam ich 24 sztuki, a moja radosna twórczość kiepsko posuwa się do przodu. Gotowe elementy podczas wyjmowania z foremki pękają, nawet jak wzmacniam drutem podczas zalewania. Nie poddaję się, wczoraj znów zalałam jednego delfinka i konika wodnego.
Pozdrawiam