Ja bym obstawiała grzyba. A judaszkowi utnij to co suche, one ładnie się odbudowują. Pytanie dlaczego reszta uschła? Przemarzł czy werticilioza? Jak utniesz przyjrzyj się dokładnie przekrojowi.
Lidka, Marcin - zapomniałam napisać, że na tych zdjęciach są dwa różne wielosiły chociaż byłam pewna, że to pisałam
Heaven Scent, ma ciemniejsze liście, całkiem zielone i kwiatki wpadające z fiolet.
Stairway to Heaven ma jaśniejsze liście, takie zielono-limonkowo-kremowe i jaśniejsze kwiatki.
Zdjęcia z dziś, trochę słabe bo robione w deszczu - na pierwszym Heaven Scent, na drugim Stairway to Heaven:
Klona mam ok.10 lat, ale nie potrafię dokładnie określić roku w którym go nabyłam. Sadzonka miała 30-40cm. Na pewno 2 lata się ukorzeniał zanim coś urósł, potem ścięłam czubki bo łapał strasznego mączniaka lub coś gorszego, taka biała wata była na pędach. Potem rósł z kilkoma przewodnikami, teraz wycięłam te boczne odrosty. Szczerze, chyba ze 3 razy chciałam go wykopać i tak z roku na rok męczymy się że sobą.
Teraz mi się podoba ale gdy przychodzi mączniak to wygląda paskudnie.
Z grujecznikiem nie mam problemów, jednak wiosenny przymrozek załatwił końcówki, więc zrzucił uschnięte liście ale szybko wypuścił nowe.
Jednak najlepszym rarytasem jest u mnie dąb błotny i dereń Kousa Venus