Witajcie! Na Ogrodowisku jest mnóstwo pięknych ogrodów. W ubiegłym roku odwiedziłam kilka cudnych miejsc, nie wszystkie udało mi się nagrać. Zdołałam nagrać Ogród Alicji z "ZACISZE ALICJI".
Podsyłam to jako inspirację. Mamy śnieg, do ogrodu nie idziemy, bo za zimno. Za to inspirować można się bez granic.
Zapadłam w sen zimowy . Czasem zaglądam do Waszych wątków ale nie mam weny na pisanie...
Za kilka dni jadę po słońce a po powrocie mam nadzieję zastać pierwsze, choćby nieśmiałe oznaki wiosny. A przynajmniej odwilży bo zima w tym roku dość mroźna i śnieżna.
Musiałam przytoczyć te zdjęcia, czekam na bieżące kwitnienia. Masz dużą różnorodność, pięknie.
Ja pędem owczym za O. i rodki w ogrodzie przydomowym u Danusi posadziłam białe wcześnie kwitnące Cunningham s whites w ilości sztuk 6, bo tworzą gęste zgrabne krzaczki. Z przeciwległej strony posadziłam 3 krzewy Catawbijskich Boursault z myślą, by szybko rosły i stworzyły naturalny żywopłot. Po 9 latach już się połączyły. Dzisiaj posadziłabym inaczej, trudno już tak zostanie, wystarczająco dużo się ich naprzesadzałam. Z drugim kącie ogrodu do osłony, narażone na silne słońce, wiatr, mróz, słabo podlewane przesadziłam 2 szt- Roseum Englisch oraz Van Verden Poelman, z myślą, że jak je trafi, to nie będzie mi żal a one rosną i nawet kwitną corocznie. Tak to jest z tymi roślinami.Zajrzałam do Ciebie, bo chciałam zobaczyć szerokość rabat rodkowych. Planuję zrobić w końcu obrzeża i zastanawiam się nad szerokością i co ewentualnie posadzić przed nimi, by urozmaicić ten pas rodkowy. Ostatnio moje serce skradł rodo Jungle Fever, choć już się zarzekałam, że żadnego więcej.
Zima u nas nie odpuszcza
Temperatury mocno minusowe. Tęsknię trochę za ociepleniem i wiosną, ale uczciwie przyznaję, że jest pięknie z takim nieskalanym miejskimi smrodami śnieżkiem
U mnie zima. Już prawie bez śniegu ale mróz nie odpuszcza.
Siedzę wieczorami na różanych stronach ale jak dotąd nic nie zamówiłam.
Rano przed pracą luknełam na ogród.
Coś tam klikłam...i sepia mi wyszła.
Uwielbiam klony, ale fakt, są kapryśne. Bordowy wyglądał by lepiej z tym podbiciem z jasnych traw. Limonkowy by się zlał zbytnio. ale warto przyslonic rynny z czasem klon sie rozrośnie, później mozna podkrzesać i prowadzić w parasol. ale sadziłabym go centralnie na rabacie.
Rozumiem chęć zmian, ale też widzę że ładnie to wygląda z łanem rozplenic.
mam czosnek milenium - lubię go za kwitnienie [rzeczywiście długie, choc późne, bardizej jak w sierpniu], ale też ma ładne liście, które sztywno idą w górę. i są dość niskie.
ja kupowałam w doniczkach i dzieliałam. Parę kupiłam na przecenie jesienią.
może grupy czosnków wysokich i żeby wcześniej kwitło?
białe narcyzy?
wiem, wiem, troche późno na sadzenie cebul
Dużo zdrówka i samych pogodnych dni Kochana Dorotko mam nadzieję, że rodzinka ma świadomość jaki skarb w domu posiadają. Mistrzowska ogrodniczka i dekoratorka, mistrzowska fotografka i jeszcze do tego mistrzyni wypieków. Chylę czoła przed tak utalentowaną kobietą. Buziaki