Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Mój ogródek pod Gdańskiem 17:55, 17 lip 2012


Dołączył: 04 gru 2010
Posty: 2777
Do góry
Witaj Tess! dzięki za odwiedziny.
Ogród z perspektywą na przyszłość 15:56, 17 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
GabiK napisał(a)
A co z opieką nad dzieckiem? Rodzice blisko się przydają, jak się chce mieć wolny wieczór.


Rodzice - tak

Boćkowe perypetie ogrodkowe 15:53, 17 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
bociek napisał(a)
Wczoraj moje biale futro (kot) upolowalo czarne futerko

Futro chodzi dumne i zazadalo ekskluzywnej kolacji w zamian za trofeum


Wypożycz to białe futro, pliiiis

Boćku, jestem w trakcie czytania Twojego wątku, bo choć już widziałam te cudności tarasowe (skarpę), to tak mnie zaintrygowały te zmiany, że chcę całą historię poznać.
Ogród z perspektywą na przyszłość 15:15, 17 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
agata_chroscicka napisał(a)
Przyzwoita odległość!


Bardzo przyzwoita
Ogród z perspektywą na przyszłość 14:38, 17 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Eee, to choć lubię koty, więzi z teściową nie czuję Z definicji - mam teściową
Hmmm... nie doczytałam chyba... mieszkasz z teściową?
Ogród z perspektywą na przyszłość 13:55, 17 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
kwiatholandii napisał(a)
Wrzucam jeszcze taki jesienny z rajskich jabłuszek





Moniko, masz kota! Rudego! Poczułam podwójną więź duchową

A wianki prześliczne. No, wszystko prześliczne I jeszcze raz użyję tego słowa, ale:
śliczna z Ciebie dziewczyna

Ogród pod starym modrzewiem 13:45, 17 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Byłam tu
W Gąszczu u Tess 13:36, 17 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Agatko, miło, że zajrzałaś. O, pochodzisz z Żoliborza? Bardzo lubię Żoliborz

No, na efekt zmian to trzeba jeszcze poczekać Tzn. prace cały czas się dzieją, ale - co odkryłam nie dalej jak w ostatni weekend z niejakim zdumieniem, choć to jest oczywista oczywistość - moje zmiany wymagają dwa albo i trzy razy więcej czasu, niż założenie nowego ogrodu
Bo w nowym ogrodzie, takiej plackarnii, jak nie przymierzając plackarnia Ewci w miejsce, gdzie ma rosnąć krzaczek, wsadza się krzaczek. A u mnie - napierw dla tego krzaczka trzeba zrobić miejsce

Przyszła dziś do mnie paczka. Strasznie się cieszę Dziękuję, Danusiu, że tak szybko realizujecie zamówienia
Tylko jak ja powiem M., że rolbordery, które nie dalej, jak w ubiegłym roku w wielkim trudzie wbijał, chcę wyrzucić? Oj, jakiś napoleoński plan trzeba obmyślić
Ogród w Holandii 13:17, 17 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
agata_chroscicka napisał(a)
Tess - witaj! Moja córka prawie czteroletnia ma na imię Tessa! Konewkę umieściłam na płocie, a Ana wpadła na genialny pomysł, żeby do niej wsadzić kwiatki. Pozdrowienia dla M.


O, to bardzo ładne imię dla córy wybrałaś

Znam historię konewki, odwiedzam Twój ogród po cichu Pozdrowienia przekażę, dziękuję
Kubusiowo 13:14, 17 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
kaisog1 napisał(a)
A kubusiowo narazie rogrzebane do granic możliwości


Rozgrzebane, dobre sobie Toż oglądałam też początki Kubusiowa, więc jak mówię, że pięknieje, to mówię, a jak mówię, to wiem

A że będzie piękniej jeszcze, to i racja
W Gąszczu u Tess 13:12, 17 lip 2012


Dołączył: 28 lis 2011
Posty: 5351
Do góry
Tess - wspaniałe drzewa, ale ja wcale się nie dziwię, że troszkę Cię przytłaczają. Ja na przykład musiałam obciąć koronę sośnie, bo całkowicie blokowała dostęp światła do domu. Wycięłam też kilka rachitycznych drzewek i wielkich krzaków. Taki gąszcz to fajnie na zdjęciach wygląda, ale kiepsko się z nim mieszka. Popieram więc pomysł, aby trochę to ogarnąć, wpuścić światła i wyeksponować te najładniejsze okazy. Oczywiście najdalsza jestem od doradzania co wyciąć a czego nie bo po pierwsze żółtodziób jestem, a po drugie, jak ktoś już słusznie zauważył - to trzeba zobaczyć na żywo. Też jestem z Warszawy (Żoliborz), ale teraz to bym miała trochę daleko. Poradziłabym Ci tylko zajrzeć do Ogródka z lazurowym akcentem - tam jest kilka fajnych pomysłów, które mogłabyś u siebie wprowadzić. Np. podkrzesane tuje i lustra na murze. Bardzo jestem ciekawa jakie zmiany w końcu wprowadzisz. Będę śledzić Pozdrowienia.
Ogród w Holandii 13:05, 17 lip 2012


Dołączył: 28 lis 2011
Posty: 5351
Do góry
Tess - witaj! Moja córka prawie czteroletnia ma na imię Tessa! Konewkę umieściłam na płocie, a Ana wpadła na genialny pomysł, żeby do niej wsadzić kwiatki. Pozdrowienia dla M.
Mój ogródek pod Gdańskiem 12:47, 17 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Moniko, dawno u Ciebie nie byłam (notoryczny brak czasu na Ogrodowisko, bo ogród woła).
Masz piękne róże - jestem "sroka" * na róże, bo ich nie mam w moim ogrodzie I klimat ogrodu - niepowtarzalny
Wiem, ile kosztuje ogród (no, zanim trafiłam do Ogrodowiska, kosztował mnie znacznie mniej) I wiem, jak "kapitałochłonne jest" wychowanie dzieci
Ja wszystkie prace ogrodowe wykonuję sama (jakieś skomplikowane - z M.) - bo to właśnie robić lubię.
Jakoś mogę zaakceptować panią do sprzątania domu, ale do "sprzątania" ogrodu - nie Wiem, że to głupie (tak logicznie do tego podchodząc).

Pozdrawiam w tej paskudnie deszczowy dzień (u mnie też pada)

-----------------
* sroka, bo róże przyciągają mój wzrok zawsze i wszędzie, są jak błyskotki dla sroki
Ogród w Holandii 11:58, 17 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Agatko, konewka super Pomysł Any, dobrze pamiętam? Gratulcja dla obu Pań Pokazałam ją wczoraj M. (pokazuję mu różne rzeczy, które chcę, żeby mi zrobił w ogrodzie) i był zachwycony tym pomysłem.
Ogród w lesie 11:45, 17 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Grupo Trzymająca, nareszcie znalazłam czas, żeby przeczytać cały wątek.
Masz w ogrodzie doskonałe warunki dla Rh.
Pomidożarnia fantastyczna, podziwiam zdolności M.
Pomidorki i i inne warzywne cudności chwaliłam już, ale chwalenia nigdy dość, prawda?
Będę częściej zaglądać, obiecuję
Zielony galimatias 11:02, 17 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Ewuś, dawno nie zglądałam a tu tyle się dzieje
Czy Ty ostrzygłaś w końcu te swoje rozczochrańce i buszpany? Bo mnie wychodzi, że nie (chyba, że nie doczytałam). Jeśli nie, to tnij - w szczególności buszpany (bo jak rozumiem, z Roczochrańcami czekasz aż podsadzisz), będą się zagęszczać. I ładniej będą wygladać.
Te Twoje rh, co przy bupszanowym przyszłym stożku rosną to jak się wabią? Bo dyskutować o tym, czy będą duze można, jak się wie, co to jest. Bo np. takie jakuszimańskie to wg mojej wiedzy nie rosną wysokie. (hm, dumnie zabrzmiało, a ona, ta "wiedza", tycia-tyciuchna jest)

W temacie pobocznym: miło widzieć w jedym miejscu tyle szczęśliwych kobiet, chwalących własnych M.
Ogród nad Rozlewiskiem 10:31, 17 lip 2012

Dołączył: 20 sty 2012
Posty: 2764
Do góry
Jak pięknie...Tess, aż brak słów. Dla samych tych wschodów słońca zrywałabym się z łóżka wczesną porą, a to dla mnie nielada wyczyn, bo ja nie należę do skowronków. (Może raczej drozdów, bo ponoć drozdy najwcześniej się budzą...)
Jak tam jest pięknie u Ciebie...Rację ma Ewa-Pszczółka, że dzika przyroda to najpiękniejszy ogród. Uwielbiam takie widoki.
Ogród nie tylko bukszpanowy - część II 10:14, 17 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Ech, mogę to oglądać i oglądać bez końca Nie wiem, który raz już oglądam ogród Danusi, i nie mogę wyjść. Piękny jest, to oczywiste. Ale dziś odkryłam, co sprawia, że tak bardzo chcę w nim zostać, nigdy nie wychodzić i oglądać, oglądać, oglądać... bez końca.

To harmonia. Tak, własnie harmonia jest tym, co mnie urzeka w tym ogrodzie.

Danusiu, jesteś czarodziejką
Ogród nad Rozlewiskiem 10:01, 17 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Witaj w moim ogrodzie Anno- Królowo pomidorów
Wielokrotnie odwiedzałam Twój ogród, choć chyba zawsze "po cichu" Podziwiam u Ciebie kwiaty, a Twoje warzywa mnie powalają

Zawstydziłaś moje wiejskie malwy swoją pięknością W tym roku wiosną kupiłam i posadziłam trzy pełne malwy, ale zakwitną może w przyszłym roku, choć pewności nie ma, bo sadzoneczki były tyci-tycie Pierwszy raz kupowałam rosliny przez internet, i to, co sprzedawca mi przysłał, przerosło moje najgorsze wyobrażenia. Mniejszych sadzonek i kłączy (bo różnych różności nakupiłam) w życiu nie widziałam.

Zgadzam sie z Tobą w każdym słowie, co do gniazda na dachu. Mama miała absolutną rację, że oprotestowała
Ogród nad Rozlewiskiem 02:34, 17 lip 2012


Dołączył: 31 paź 2010
Posty: 44149
Do góry
Tess bardzo miła historia powstania ogrodu nad rozlewiskiem, właśnie skończyłam czytaćLubię jak ludzie spełniają swoje marzenia(Twoi rodzice) i zarażają nimi innych, niech Ci się nadal dobrze tam odpoczywa, widzę,że już nie możesz bez tego miejsca żyć i to jest najlepsze. Bociany lubię brodzące, ale nikomu nie życzę gniazda na dachu, szczególnie jak bocianowa wysiaduje jaja dom od dachu aż do dołu upaćkany guanem. Żeby skończyć ładniej przesyłam jedną ze swoich malw i pozdrawiam
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies