Mój azyl na wichrowym wzgórzu
12:53, 12 maj 2020
Reo meksykańskie duże. To nowe, fioletowe musi się rozrosnąć, bo dopiero co ukorzeniłam przywiezioną sadzonkę.
Aloes.
Aloes.
Trudno powiedzieć. Ale mają fajne, młode sadzonki.
Ale wrzucam Żurawkę Rio. Uwielbiam ją. Nie dość że na słońcu wytrzymuje, to jeszcze po zimie wygląda dużo lepiej niż inne. Świeci swym kolorem.
![]()
Moje Marmalade są u mnie na 808 stronie. Bardo mocno podzielone i odnowione. Ubiegłej wiosny efekt dawały spektakularny. Ale tak dużo miały kompostu, że mocno wywindowały.
Powiem tak, a już myślałam, że nie będę więcej zmieniała nasadzeń. Po Twojej relacji wiem, że byłam za bardzo zachowawcza, skupiałam się głównie na wypełniaczach przy ograniczonej liczbie krzewów i drzew. I na wiosnę od nowa czekają mnie zmiany. Na szczęście to najprzyjemniejsze w posiadaniu ogrodu.
I Jak tam po weekendzie w ogrodzie ? Gnaty bolą ?![]()
opowiadaj ..
ja spędziłam w ogrodzie ..w sobotę 9godz i tyle samo w niedzielę ..i szczerze mówiąc sama nie wiem co ja tam tyle czasu robiłam![]()