Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Projektowanie ogrodów » Miskantowa pustynia, w przyszłości tarasowy ogród na skarpie » Edycja postu

Miskantowa pustynia, w przyszłości tarasowy ogród na skarpie

Magara 23:23, 14 maj 2026


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 10218
Wiola, nie martw się za bardzo.
Ja siedzę na tyłku przy ogrodzie, i co?
Jajco.
Albo leje albo wieje. Przeważnie jedno i drugie a do tego zimnica godna listopada.
Rosną głównie chwasty.
____________________
Magara Magary Dramaty z Rabaty
Miskantowo 08:02, 15 maj 2026


Dołączył: 24 mar 2021
Posty: 1516
Magara napisał(a)
Wiola, nie martw się za bardzo.
Ja siedzę na tyłku przy ogrodzie, i co?
Jajco.
Albo leje albo wieje. Przeważnie jedno i drugie a do tego zimnica godna listopada.
Rosną głównie chwasty.


Magaro, przed wyjazdem podziwialam cudowne połaczenie kolorystyczne w moim ogrodzie.
Szafirkowe pole. Ta szafirowosc wymieszana z dużą ilością pięknej żółci. Ta żółć to mniszki

Slyszalam od teściowej, ze leje i zimnica.
Tu wiosna powoli przechodzi w lato.
W ogrodach kolorowo. Kwitną juz naparstnice i takie wielkie kalie.
Mam do zabrania z ogrodu dużą figę, dwie kamelie, wisterie i olbrzymią hortensję.
Przenoszę to do ogrodu córki.
____________________
Wioleta Miskantowy dom
Wafel 08:07, 15 maj 2026


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 4141
No to się ciesz, że ci tam pogoda dopisuje, tu byś nie podziałała.
____________________
Asia-Wafel Moje małe, zielone miejsce na ziemi
mirkaka 08:29, 19 maj 2026


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 11713
Miskantowo napisał(a)


Magaro, przed wyjazdem podziwialam cudowne połaczenie kolorystyczne w moim ogrodzie.
Szafirkowe pole. Ta szafirowosc wymieszana z dużą ilością pięknej żółci. Ta żółć to mniszki

Slyszalam od teściowej, ze leje i zimnica.
Tu wiosna powoli przechodzi w lato.
W ogrodach kolorowo. Kwitną juz naparstnice i takie wielkie kalie.
Mam do zabrania z ogrodu dużą figę, dwie kamelie, wisterie i olbrzymią hortensję.
Przenoszę to do ogrodu córki.


Duże te rośliny które przenosisz? Do ogrodu córki tam czy w Polsce? Mniszek to i u mnie wszędzie nasiany z pól, nawet jak siedzę w domu i go pielę, to zawsze i tak się nasieje.
Ja przesadzałam wiosną swoje wielkie hortensje ogrodowe, niestety musiałam obciąć do zera, pąki nie dały rady. Ale przynajmniej będą odmłodzone i za rok pięknie zakwitną
U nas dopiero zaczyna się ocieplać, do tej pory zimnica i wiatr,
____________________
Mirka Wszystkiego po trochu pomorskie
Miskantowo 11:38, 19 maj 2026


Dołączył: 24 mar 2021
Posty: 1516
mirkaka napisał(a)


Duże te rośliny które przenosisz? Do ogrodu córki tam czy w Polsce? Mniszek to i u mnie wszędzie nasiany z pól, nawet jak siedzę w domu i go pielę, to zawsze i tak się nasieje.
Ja przesadzałam wiosną swoje wielkie hortensje ogrodowe, niestety musiałam obciąć do zera, pąki nie dały rady. Ale przynajmniej będą odmłodzone i za rok pięknie zakwitną
U nas dopiero zaczyna się ocieplać, do tej pory zimnica i wiatr,


Hortensjom to wyjdzie na dobre.
Moje w tym roku tez dosc mocno oberwały mrozem.

Rośliny przenoszę do córki. Nie mają paszportów i transport zbyt kosztowny.
____________________
Wioleta Miskantowy dom
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies