Choć moja teściowa już wiele lat temu miała ogrodówkę, którą corocznie cięła i pomimo tego (albo może właśnie dlatego) rewelacyjnie kwitła co roku. A to dawno było, bo już mija 13 lat, jak Babcia odeszła.
Aczkolwiek jest wysoce prawdopodobne, że ta darowana od sąsiadki jest typową ogrodówką, czyli - nie tniemy.
____________________
Pozdrawiam:) Teresa
W Gąszczu u Tess oraz
Ogród nad Rozlewiskiem
Chętnie dzielę się roślinami z każdym, kto po nie przyjedzie, albo odbierze w jakimś umówionym miejscu. Ale nie wysyłam roślin.