Posiadaczki hortek ogrodówek
Dostałam od mojej sąsiadki przepiękna różowa hortkę
Podzieliłam posadziłam ale jak ją ciąć?
Mogę chociaż o połowę? Czy tylko kwiaty ???
Wydaje mi się, że ogrodowki przycina się po kwitnieniu. Wtedy zawiązują pąki na przyszły rok.
Więc to chyba bez znaczenia o ile ją teraz przytniesz, bo w tym roku raczej nie zakwitnie (chyba, że to hortensja, która kwitnie też na tegorocznych pędach).
Ogrodówek się nie tnie w ogóle, chyba że całe wyschnięte pędy starym egzemplarzom. Należy jedynie wiosną delikatnie wyłamać kwiatostany. Delikatnie, ponieważ tuż pod nimi są zalążki nowych kwiatów (ogrodówki kwitną tylko na starych pędach, nie kwitną na tegorocznych). A przycięcie nie spowoduje zagęszczenia. Nowe pędy wyrastają licznie z ziemi.
Zgadzam sie z Judith Jestem nauczony tak, że się w ogóle nie przycina, tylko usuwa pędy suche/przemarznięte. A to widać najlepiej w kwietniu/maju, gdy są zielone listki. Kwiatostany usuwa się późną jesienią lub wiosną.
Ze względu na kwitnienie nie wolno. Ale jeśli chciałabyś lepszy pokrój, to można. Tylko trzeba się liczyć z brakiem kwiatów w tym roku.
Ja mam małe doświadczenie z nimi, ale: Usuwałem całe pędy suche, bez młodych listków. A czasem zmarzł tylko wierzchołek, to usuwałem kawał pędu aż do pierwszej pary zielonych listków.
E tam. Są łatwiejsze w obsłudze niż bukietowe właśnie z powodu nieprzycinania . Jedyna z nimi robota to wyłamanie kwiatostanów.
A ewentualne suche pędy są wyraźnie widoczne i po prostu się ich pozbywasz, gdy dostrzeżesz. Ważne, by się z tym nie spieszyć, najlepiej zaczekać do pełnego zazielenienia.
Kiedyś wrzuciłam zdjęcia swoich na przestrzeni lat, ale nie mam pojęcia w którym to roku było, zatem nie znajdę .
Z ougrodówkami problem jest inny: często po prostu nie kwitną, bo pąki kwiatowe ścinane są przez wiosenne przymrozki w czasie, gdy hortensje już ruszą. Ale piękne zielone kulki też są super .