Mieszam z kwaśną ziemią z worka i ściółkuje zrębkami
Nie rosną jakoś specjalnie dobrze ale grunt to cięcie, podobno. Do przyszłego sezonu chce im zrobić nawadnianie kropelkowe. Wąż jest tylko trzeba zrobić...
Dziś sobie pochodziłam po krzakach 4 godziny sama kosz pełny i wiaderko takie uczciwe kozaków - dałam koleżance, ucieszyła się. Ja tylko parę większych prawdziwków suszę i to tyle z grzybowych przetworów na dziś
Rano były dwa stopnie na plusie, brrrr. Potem kurtkę musiałam nosić bo zrobiło się 16
Dwie taczki chwastów dla kur zebrane. Posadziłam doniczki z wczoraj i z kiedyś.
Do posadzenia zostało mi jeszcze 5 jałowców wiltonii na skarpie i małe liliowce i hosty których kłącza posadziłam do doniczek jakoś w lipcu (kłącza z wyprzedaży).
W szklarni wysiałam rzodkiewkę i małe rzepy (turnip) dla M. Chyba za późno ale zobaczymy Mose coś wyrośnie
Czekam na koniec października i sadzenie malin. Po sporych ilościach z poprzedniej działki w tym sezonie tutaj kicha. Mam ogromny niedosyt bo w cenie w jakiej są maliny kupować ich nie zamierzam