No to kochana podziwiam Was.
Juzia, pamiętam o iryskach. Czekałam na sierpień, bo wtedy prawidłowo je się dzieli. Wolisz w tym roku, czy jak będziesz miała gotową rabatę?
Tak jak wszędzie.... karton i trociny.
Chwast mniej wyłazi i woda nie paruje.
Po koszeniu będę tam jeszcze sypać trawę. Ale to już raczej w przyszłym sezonie, bo trocin dałam pod korek
No i zawsze to lepiej widać takie kółka w trawie przy koszeniu.
Mam pewność, że małż nie uśmierci kosiarką
A płotek drewniany po to żeby usypać poziom... bo przecież sad jest na skarpie