Ja tam bym się nie przejmował. Wrzesień (właściwie jego koniec) i październik to najlepszy moment. Nawet jak liście będą i przedwcześnie opadną, to nic. Bo i tak zacznie się proces ukorzeniania.
Co świadczy o tym, że to dobry moment?
- ziemia nadal ciepła po lecie
- chłodne noce i więcej wilgoci w glebie (wiadomo to zależy też od pogody)
- kilka tygodni do nastania mrozów, w tym czasie roślina się korzeni.
Ja z kolei czytałem lub słyszałem, że korzenie ogólnie roślin rosną dopóki jest temperatura na plusie. 0 st. jest taką granicą