Hmmm... jakby to delikatnie napisać
To dopiero początek(?). Oczywiście, życzę Ci, żebyś sobie lepiej poradziła niż ja.
Chociaż może będziesz miała wszystko lepiej rozplanowane i czasochłonne rabaty/miejsca ograniczysz do minimum
No wiem, że początek.... dlatego muszę jeszcze pozmieniać to co mogę
Niestety więcej szmaty i duuużo więcej irgi.
Ale myślę, że z czasem będzie jednak lepiej?
Rabaty będę miała tylko trzy. Takie prawdziwe rabaty. Bo jeszcze będą trawska przy tarasach i chyba hosty na półce między gabionami... To chyba nie tak dużo
W jagodniku jest masakra, bo wyłazi perz i skrzyp.
Na rabatach tego problemu nie będzie, bo tam jałowa glina bez korzeni chwastów
Skrzypu po latach pielenia mam mniej znacznie i gleba się poprawiła od kopania i dobroci . A perz to trzeba wybrać kłącza albo zastosować chemię. On żyje nawet pod szmatą i to latami .