To coś trzeba wymyśleć innego. Ale nauczyłam się tu, że piekność tkwi w prostocie i małogatunkowość w ogrodzie coraz bardziej mi się podoba. Chociaż z konsekwencją u mnie ciężko, więc lepiej doradzić innym. Co lubi słońce?....hm... lawenda na pewno. A może bukszpan a przed nim jednoroczne. Już nie wiem co wymysleć.
Od frontu coś, co jest ładne przez cały rok....
Ja sobie front napstrzyłam i nie jestem zadowolona Justynka dobrze mówi... Gorzej, też nie mam pomysłu z co z tym zrobić....
Kalmia jest fajna, ale może podmarzać Lepiej już jakiś rh mrozoodporny Ale musisz brać pod uwagę śnieg z dachu....wiec skup się na czymś co jest mało odporne na wyłamywanie
Przybiegłam do Ciebie z rewizytą
Widzę, że podobnie jak ja, dopiero zaczynasz swoją przygodę z urządzaniem ogrodu. Ja też na pewno będę do Ciebie zaglądać i podpatrywać postępy
Podoba mi się Twoja donica na tarasie i nowy członek rodziny, jest słodka!!!
Jeśli mogę wsadzić swoje trzy grosze, to mnie również podoba się wersja, o której pisze justi. Czasem im mniej, tym więcej
To wersja samej Juzi (będę pisać Juzi żebyśmy się nie myliły). Wymyśliła super. Oczyma wyobraźni to ja widzę już duże stożki i kulki oświetlone na Boże Narodzenie. Francja elegancja.