Święte słowa Danusza! Justyna! Marsz do łóżka! Ja to już na sobie przerobiłam. Miesiąc dawno minął, a ja jeszcze yhy -yhy... A słaba jak mucha...
A w ogóle co tu się u Ciebie porobiło? No, no, no... Wygrażałaś się, że se fotkę strzelisz - no i proszę... bizneswomen jak się patrzy! I nie myśl sobie, że Ziuziaka wygryzłaś z avatarka - toć to skórka z Ciebie zdjęta! Złotowłosy słodziak (nic nie ujmując czarnulkowi...)!
Justyna, do lozka. Wykuruj sie porzadnie!!!! Potem przez takie niewylezane sprawy przyplatuja sie powazne tematy. Nie zartuje, porzadnie sie wylecz Dziewczyno
Justynko, antybiotyki wredne sa, wytluka Ci wszystko w organizmie. Jesli nie ma palacej potrzeby to sproboj jednak wylezec chorobsko... Strasznie mi przykro, ze w takie piekne wiosenne dni z pierwszym sloncem siedzisz w chalupie i chrychasz
Chrycham strasznie. Aż mnie mięśnie?/ścięgna? na szyi bolą.
M się śmieje, że ma dwie szczekaczki teraz w domu
Ja antybiotyków nie uznaje. No chyba, że już ratunku nie widzę Moja córa ma 3 lata i dwa razy miała podany antybiotyk w tym raz niepotrzebnie, bo lekarz trzydniówki nie rozpoznał.
Lekarzy też nie lubię, bo zazwyczaj nic nie wiedzą.
Justyna ja też nie lubie antybiotyków aleeeee....... bardziej boję się powikłań po chorobie, które potrafią zagrozic nawet życiu. Lekarzom tyż nie za bardzo wierzę, prócz moejej Doktorce od Kuby Idź do lekarza, szkoda czasu na chorowanie
____________________
sezon 2017 u hanusisezon 2017 u Hanusi
Ogródek Hanusi - jeszcze jeden sezon
Ogródek Hanusi - kolejny sezon * Ogródek Hanusi po zimie