Justynka, zawsze na zimę jak przyjdą mrozy możesz na wrzosy wrzucić kilka gałązek świerkowych.... moje nieokrywane rosną . Gorzej zimują wrzośce....te są bardziej delikatne... I tu mam po zimie straty, natomiast z wrzsów po tych mrozach nie wysypał mi się ani jeden...
Mnie w ubiegłym roku zmarzły wszystkie wrzosy i wrzośce ,, miałam 30 ślicznych krzaczków.Zastanawiałam się nawet czy one zmarzły czy uschły bo były bardzo suche kiedy je wyjmowałam z ziemi Czy to możliwe aby uschły?
Wrzośce są zimozielone, więc chyba mogą uschnąć jak ziemia zamarznięta. Ale czemu wrzosy obok przetrwały???
Ja się nie znam
Nie mam siły myśleć nawet.
Szczekam jak pies...chrypa mnie zatyka...boli całe gardło I jszcze kości zaczynają łamać. Mam nadzieję, że nie na śnieg!