Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Prusznik - Ceanothus

Gardenarium
 mg 1135

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 71012
Dodany 21:51, 02 lut 2012
Będąc w Anglii nie sposób przeoczyć tę roślinę, ponieważ jest bardzo popularna i w wielu miejscach rozrasta się do imponujących rozmiarów. Krzewy widoczne są z daleka, obsypane niebieskimi kwiatami.

Krzewy prusznika są wiecznie zielone i mogą rosnąć jako pnącza lub krzewy formowane.
W zeszłym roku miałam też małe drzewko szczepione na pniu.

Kwitnie późną wiosną do połowy lata w zależności od odmiany. Przeważający kolor to niebieski, ale są też odmiany kwitnące na różowo i biało. Szybko rosną w sprzyjającym klimacie.

U nas nadają się jako rośliny tarasowe, ale z zimowaniem jest jednak problem, jeśli nie mamy oranżerii. Może być za ciemno.

Lubi słoneczne i ciepłe stanowiska. Uwielbiają go pszczoły.











Gardenarium
 mg 1135

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 71012
Dodany 21:57, 02 lut 2012
Moje drzewko prusznika (jakaś kompaktowa odmiana)
monteverde
P1010191 001

Dołączył: 31 paź 2010
Skąd: Warmia
Posty: 44343
Dodany 22:07, 02 lut 2012 , edytowany o 22:08, 02 lut 2012
U mnie rosły ładnie na tarasie ale na zimę, po zabraniu do domu , umierały, może coś źle robiłam, albo za zimno im było, próbowałam ze 2-3 razy je hodować jest jeszcze różowy prusznik
Gardenarium
 mg 1135

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 71012
Dodany 22:17, 02 lut 2012
Myślę, że za ciepło miały. One przecież w Anglii są mrozoodporne, czyli nawet lekki mrozik wytrzymują, więc pewnie wolałyby zostać w chłodzie. A może przesuszone bryły były? Albo zalane? Te przyczyny mogły wpłynąć na złe zimowanie.
ele2001
Dsc03632

Dołączył: 25 lis 2011
Skąd: Kępno
Posty: 1485
Dodany 22:27, 02 lut 2012 , edytowany o 22:32, 02 lut 2012
na południu Niemiec rosną w gruncie i kwitną teraz jest tu -8 a przeciętnie do -15 wiec jakoś dają rade może u nas w zacisznym miejscu warto by było spróbować?
____________________
Przemo - Ogród mały, ale pojemny;)
Sebek
20160101 130510

Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 49975
Dodany 08:58, 03 lut 2012
Ja bym chyba nie ryzykował - zbyt piękny na ryzyko
Elawroclaw

Dołączył: 26 gru 2011
Skąd: Wroclaw
Posty: 67
Dodany 15:05, 03 lut 2012
Ja Prusznik uprawiałam przez chyba pięć lat w gruncie. Ale w końcu zmarzł.

Chyba się jeszcze pokuszę na tę ślicznotkę.
____________________
Pozdrawiam , Elżbieta
monteverde
P1010191 001

Dołączył: 31 paź 2010
Skąd: Warmia
Posty: 44343
Dodany 15:35, 03 lut 2012
mnie się wydaje ,że ja swoje chyba przelewałam, bo ładnie rosły, nagle zaczęły im wszystkie listki opadać i wyjmowałam b/ korzonka Ele może wiesz jak koło nich chodzić, bo bym się jeszcze skusiła
ele2001
Dsc03632

Dołączył: 25 lis 2011
Skąd: Kępno
Posty: 1485
Dodany 19:11, 03 lut 2012
Zimą na pewno trzeba chronić korzenie jako że to roślina zimozielona podatna na susze fizjologiczną( w mroźne dni prędzej uschnie niż zmarznie ) niektórzy zauważyłem zimozielone podsypują tutaj grubo końskim obornikiem wytwarza ciepło a gruba warstwa je zatrzymuje więc może to sposób,sam nigdy nie uprawiałem prusznika , kiedyś rozmnożyłem z sadzonek ukorzeniały się długo i sporo było wypadów te co się ukorzeniły dałem sąsiadce urosły uprawiała jakiś czas w gruncie ale zimą jej przemarzały do granicy śniegu wykopała go i rośnie w donicy którą trzyma w chłodnej piwnicy przy oknie.
____________________
Przemo - Ogród mały, ale pojemny;)
monteverde
P1010191 001

Dołączył: 31 paź 2010
Skąd: Warmia
Posty: 44343
Dodany 19:27, 03 lut 2012
doszukałam się konkretów o pruszniku i chyba za wcześnie się niektórych pozbyłam, tam było napisane,że listki na jesień zrzuca, oh ja gapa a ja myślałam,że coś z nimi nie tak a ten koński był przerobiony?
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies