Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Wiśnia piłkowana "Amanogawa" - Prunus serrulata "Amanogawa"

ogrodowianka

Dołączył: 05 mar 2016
Posty: 41
Dodany 13:50, 28 lip 2016 , edytowany o 13:53, 28 lip 2016
Ja jestem świeża w sprawach ogrodowych, ale również dałam się oczarować tej wiśni. Posadzona wczesną wiosną rok temu zakwitła wkrótce po wsadzeniu. W tym roku też bez problemów. Jej kwiatostany powalają - są zebrane w takie grona i naprawdę pięknie się prezentują, mimo że drzewko jest jeszcze młode i niewysokie.
Jesienią ładnie się przebarwia. Ja mam maleńki ogródek, więc jej kolumnowy pokrój jest dla mnie wielką zaletą.
Na zimę, mimo że młoda, niczym nie okrywałam. Poza drobnym epizodem wiosną z mszycami, nie miałam na razie innych problemów. Póki co jest więc bezproblemowa.

Każdej wiosny obserwuję 4 amanogawy rosnące w sąsiedztwie. Kwitną co roku i im są wyższe, tym bardziej zachwycają.


Z odległością od domu to nie umiem doradzić. Trzeba wziąć pod uwagę koronę i korzenie. W łódzkim ogrodzie botanicznym widziałam starszy egzemplarz. Z wiekiem mężnieje, ale nadal jest wyższa niż szersza.
____________________
akita
Dsc 0062

Dołączył: 26 gru 2015
Skąd: Niemcy
Posty: 53
Dodany 21:38, 02 sie 2016
Moja zakupiona niedawno,
mam nadzieję, że za rok zobaczę kwiatki
____________________
Karabela
Limelight i frosted curls

Dołączył: 14 lip 2013
Skąd: Wrocław
Posty: 1867
Dodany 00:30, 03 sie 2016
Beata333 napisał(a)
Pozdrawiam Wszystkich!


Nosze się z zamiarem posadzenia w samym środku ogrodu wiśni piłkowanej Royal Burgundy z powodu jej piękna. Wiem, że będzie sporym drzewem. Miałaby słońce z każdej strony.

Czy macie jakieś doświadczenia z tym drzewem? Może negatywne?
Na co trzeba uważać?

W jakim tempie rośnie?

Ile metrów od budynku sadzić?

Urzekla mnie już wiele lat temu.


U mnie rosną 3 sztuki na przedplociu. Pięknie co roku kwitną. Rosną co 2 metry, chcę żeby zetknely się koronami. Polecam
____________________
Eksperymentarium
anbu
G3dtvtugr4xwlcq3zzxx dimitramilan2

Dołączył: 19 sie 2014
Skąd: Górny Śląsk
Posty: 7839
Dodany 13:41, 06 lut 2017
Mazan napisał(a)
Kacha123

Pierwszy zabieg w okresie białego pąka miedzianem i w czasie kwitnienia topsinem.

Pozdrawiam


Mazan jak uniknąć chemii w ogrodzie?

Zeszłej jesieni regularnie pryskałam rośliny OW, w tym moje Amanogawy Wiem, że to dość krótko (późno zaczęłam)
Idzie wiosna, czy to oznacza że mimo stosowania jakiejś tam zeszłorocznej profilaktyki przeciwgrzybicznej w postaci OW, powinnam spryskać moje wiśnie miedzianem i topsinem? Czy da się w ogóle uniknąć tej chemii?
____________________
Ania Ogród Ani :)
Gardenarium
Img 1379 001

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 76456
Gardenarium
Img 1379 001

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 76456
Dodany 15:48, 06 lut 2017
anbu napisał(a)


Mazan jak uniknąć chemii w ogrodzie?



Po prostu nie uzywać, dobrze przygotować glebę, zgodnie z wymaganiami, w dobrym siedlisku rośliny zdrowo rosną. Przygotować domki dla pozytecznych owadów. Stworzyć im dogodne stanowisko. Nie lecieć z opryskiwaczem na widok kilku mszyc, bo wybijesz i biedronki. Polać wodą albo sciągnąć palcami. Na drugi dzień nie będzie.

Sadzić obok siebie rośliny które działają korzystnie, albo odstraszają szkodniki.
anbu
G3dtvtugr4xwlcq3zzxx dimitramilan2

Dołączył: 19 sie 2014
Skąd: Górny Śląsk
Posty: 7839
Dodany 09:51, 07 lut 2017
Dzięki Danusiu za Twój głos.
Wiesz, ja nie jestem zwolenniczką chemii w ogrodzie, idę raczej w EKO
Przygotowuję się do wiosny i czytam o opryskach i tym, którą roślinę i czym potraktować. A że to mój debiut to wiesz, troszkę stresa mam coby nie przedobrzyć
Nijak się ma jednak moje eko do sugestii Mazana, żeby rokrocznie i systematycznie pryskać wiśnie wiosną. Nie wiem, mam nadzieję że jak się pojawi na forum to mi sprawę rozjaśni, może ja coś źle zrozumiałam

Pozdrawiam
____________________
Ania Ogród Ani :)
Mazan

Dołączył: 23 wrz 2012
Skąd: podnóże Kocich Gór
Posty: 4141
Dodany 09:03, 08 lut 2017
Anbu

Cytat dla uprawy integrowanej, ale miedzian jest uznanym środkiem ekologicznym.
Interesuje Cię dlaczego rokrocznie i systematycznie? Odpowiedź jest prosta: środki eko są podatne na warunki zewnętrzne, szczególnie na temperaturę, utlenianie oraz są dość szybko pobierane przez rośliny, gdyż wchodzą w skład soków roślinnych, stąd ich krótkotrwałość. Zazwyczaj są silnymi truciznami, co wykorzystane zostało w kuchni /przyprawy/.
Pisałem w wielu wątkach, że nie używam środków syntetycznych, ale żeby tak robić należy do wiosny się przygotować - podobnie jak z chemią - już od lata. Jest to kłopotliwe, ale przykładem niech będzie Polinka i jej trawy oraz podłoże, na którym rosną.
Opryski wiosenne - nie tylko wiśni - są konieczne, gdyż w tym czasie następuje intensywny wysyp zarodników i innych form przetrwalnikowych grzybów infekcyjnych oraz wiosenna inwazja zimujących szkodników /przędziorki, szpeciele, miseczniki i in./, z którymi można przegrać opóżniając zabiegi, czyli profilaktyka.


Pozdrawiam
____________________
Mazan - Walerek
anbu
G3dtvtugr4xwlcq3zzxx dimitramilan2

Dołączył: 19 sie 2014
Skąd: Górny Śląsk
Posty: 7839
Dodany 10:43, 08 lut 2017
Dziękuję bardzo Walerku

Przyznaję, ze moje przygotowanie do wiosny zaczęło się nie od zeszłego lata ale dopiero od zeszłej jesieni. Czyli za późno :/ Wiem, że pisząc o przygotowaniach do sezonu masz na myśli nie tylko OW ale przede wszystkim wszelkie gnojówki, z którymi dopiero w tym roku mam zamiar się zaprzyjaźnić

W takim razie wiem czym spryskać Wiśnie Amanogawy, wiem czym potraktować Wiąza (Twoje jesienne sugestie, bezcenne ). Wiem czym potraktować cisy – Promanalem? Tak? A podpowiesz czy powinnam czymś pryskać profilaktycznie Wiśnie Umbraculifera (w końcu te drzewa to też pochodne od drzew pestkowatych), Ambrowce, Grujecznika, Choiny Kanadyjskie? Czy w ogóle powinnam je czymś traktować?

To moja pierwsza poważna wiosna w ogrodzie i mam stresa
Mam zamiar zacząć opryski OW jak najszybciej, gdy temperatury będą dodatnie.
____________________
Ania Ogród Ani :)
Mazan

Dołączył: 23 wrz 2012
Skąd: podnóże Kocich Gór
Posty: 4141
Dodany 11:46, 08 lut 2017
Anbu

Nie zapominaj, że podałem także inne receptury, które pozwalają na utrzymanie ogrodu we względnym porządku. Dlaczego względnym? Trzeba wziąć pod uwagę działanie preparatów i zasadę systematyczności, z którą bywamy często 'na bakier'.
Pisałem że 'od lata' gdyż należy przygotować potrzebną ilość suszu roślinnego do sporządzania preparatów wczesnowiosennych, chyba że lubisz odwiedzać sklepy zielarskie.
Z preparatami olejowymi byłbym ostrożny w stosowaniu na iglastych. Łatwo można je zniszczyć - zatykają aparaty szparkowe, co zdarza się przy nieodpowiednim terminie oprysku, roztwór tymolowy jest równie skuteczny a dużo bezpieczniejszy.
Amanogawy trzeba opryskiwać gdyż w czasie kwitnienia często następuje infekcja moniliozą, co później widać jako suche gałązki i takie same kwiaty.
Pozostałe rośliny, które wymieniłaś, jeżeli są zdrowe możesz tylko zapobiegawczo opryskać wygiągiem roślinnym /krwawnik+wrotycz/. Będzie to zarazem odżywka dla nich.


Pozdrawiam
____________________
Mazan - Walerek
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies