Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pokaż wątki Pokaż posty

W Gąszczu u Tess

ewalm
Img 3915

Dołączył: 16 paź 2011
Skąd: Warszawa/Ramstein
Posty: 2626
Dodany 15:25, 31 maj 2012
może jednak jakis orientacyjny plan byś dorzuciła, choćby z zaznaczeniem tylko głównych obiektów, typu dom, placyk gospodarczy, pergola + strony świata?
modrzew z lekka sponiewierany, ale mnie się nadal podoba, tuje niby ładna i zdrowa, ale taka nijaka, jak każda inna zdrowa i ładna tuja, a modrzew jest bardzo charakterystyczny.
Patrząc na zdjęcia sądzę, że usuniecie tuji wyraźnie zmieni wygląd ogrodu, natomiast usunięcie modrzewia niewiele zmieni, bo przestrzeń we wnetrzu ogrodu zajmuje głównie tuja.

czy tam na końcy ścieżki pod murem jest jakis placyk (przy funkii i paprociach)?
można tam postawić pergolę podobną do tej, którą już macie i kawałek widać na jakimś zdjęciu i po niej puścić kokornak,
albo można urządzić półkolisty placyk obsadzony funkiami a przy murze na skraju placyka ustawić jakiś element ozdobny, rzeźbę, aranżację, typu duży gliniany wazon w kształcie amfory, albo na przykład taki mały okragły metalowy ażurowy stolik, a na nim jakś donica,
albo można na murze powiesić dużą drewnianą "ramę", i puścić w niej bluszcz, tak aby tworzył obraz (nie zarastał gesto tylko piął się kilkoma pędami),
albo można ponegocjowac z sąsiadem i może dobudowac na murze ceglane obramowanie tworzące wnekę dla lustra albo na coś innego niż lustro.

bardzo mi się podoba klimat takiego "zapuszczonego" ogrodu.
____________________
Ogródek na trzy lata
Tess
Ksiezyc miotla czarownica

Dołączył: 17 maj 2012
Skąd: Warszawa/Nadbużański Park Krajobrazowy
Posty: 11818
Dodany 16:48, 31 maj 2012
Plan wstępnie już naszkicowałam (taki hmmm, mniej więcej orientacyjny), ale muszę go zrobić w sposób jakiś bardziej przystępny i nadający się do pokazania. Postaram sie to zrobić w miarę szybko.

Ten placyk powstał jako miejsce garażowe pod przyczepę kempingową. Obecnie znowu ma charakter gospodarczy (co zresztą chyba widać na zdjęciach). Potem, kiedy przyczepa wywędrowała w miejsce bardziej dla niej odpowiednie, przez wiele lat był naszym "tarasem" (bo dom, typowa kostka z lat 70-tych takowego nie posiada). Tam organizowaliśmy grille i inne spotkania towarzyskie na świeżym powietrzu. Dlaczego tam? Bo było dużo miejsca i cienia, co miało znaczenie w upalne dni.
Pergola przy placyku była nawet kiedyś planowana, ale M. starczyło zapału i czasu jedynie na zrobienie tej pierwszej. A potem aktinidia pstrolistna razem z tują zasłoniły znaczną część tego placyku i wydało mi się, że już nie ma potrzeby. Więc nie naciskałam

Twoje pomysły, Ewo fajne, podobają mi się. Ale najpierw może wrzucę szkic, bo na razie na podstawie samych zdjęć nie można się zorientować, "gdzie góra, gdzie dół"

Powiem szczerze, że kiedy wczoraj fotografowałam modrzew, to uświadomiłam sobie właśnie to, o czym piszesz, Ewo: że pozostawienie tuji nie nada ogrodowi perspektywy, przestrzeni. Tym bardziej, że pozostawiam (chyba) pendulę, która rośnie dość blisko tej tuji (hehe, w moim ogrodzie wszystko rośnie dość blisko)
A modrzew, jeśli okaże sie po odsłonięciu naprawdę brzydki - można zastąpić czymś liściastym, dodającym ogrodowi koloru? Bo na razie to tylko zieleń i żółć (tej sinoniebieskości nie liczę już, bo ona zdecydowanie do usunięcia jest).
____________________
Pozdrawiam:) Teresa W Gąszczu u Tess oraz Ogród nad Rozlewiskiem Chętnie dzielę się roślinami z każdym, kto po nie przyjedzie, albo odbierze w jakimś umówionym miejscu. Ale nie wysyłam roślin.
EwaG
Dsc 0006a

Dołączył: 18 maj 2011
Skąd: Warszawa/Wola Mrokowska
Posty: 1089
Dodany 19:10, 31 maj 2012 , edytowany o 19:15, 31 maj 2012
Rzeczywiście po Twoich ostatnich zdjęciach widać, że w ogrodzie zupełnie nie ma oddechu.
Piszesz, że chcesz posadzić kolorowe liściaste. Ja bym tu była ostrożna. Teraz masz "kolorowe" iglaki. Czy efekt jest zadawalający? Dosadzisz kolorowych liściastych i prawdopodobnie też będzie podobnie. Może jednak zielone liściaste + plamy kolorowych bylin cienistego ogrodu. Wtedy pozostawienie modrzewia jako głównego elementu ma sens.
____________________
Ewa ; Ogród Ewy G. ; blog http://www.ogrodyewy.pl/
ewalm
Img 3915

Dołączył: 16 paź 2011
Skąd: Warszawa/Ramstein
Posty: 2626
Dodany 19:22, 31 maj 2012
ale Tess chodziło chyba tylko o zastąpienie modrzewia, jakby się nie sprawdził, czymś kolorowym liściastym, a nie o dosadzanie wogóle?
____________________
Ogródek na trzy lata
Tess
Ksiezyc miotla czarownica

Dołączył: 17 maj 2012
Skąd: Warszawa/Nadbużański Park Krajobrazowy
Posty: 11818
Dodany 19:51, 31 maj 2012 , edytowany o 19:52, 31 maj 2012

Tak, tylko o ewentualne zastąpienie modrzewia (czymś). Gdyby się nie sprawdził. Ale też tylko wówczas, gdyby to "pasowało" do reszty i do układu ogrodu i pozostałych nasadzeń.
Nie zamierzam dosadzać żadnych drzew, ani liściastych, ani iglastych.
Toż ja nie mam dla nich miejsca.
Ani ochoty na więcej drzew. Ja chcę w ogrodzie miejsca dla siebie, rodziny i przyjaciół!
Chcę wiecej bylin, kolorowych i niekłopotliwych (czasu mam mało na ogród, co zresztą widać po zdjęciach, choć każdą wolną chwilę poświecam właśnie ogrodowi, bo to sprawia mi frajdę i relaks.

Uzupełnienie: przewiduję pewne nasadzenia, ale w prześwicie pomiędzy domem a ogrodzeniem (taki pasek chyba 10 metrów długi i 2 metry szeroki). Nie ma go na zdjeciach. Miałam tam piękny dywan z hedera helix, i w tą zimę wymarzł. Musiałam usunąć wszystkie pędy, mam gołą glebę.
____________________
Pozdrawiam:) Teresa W Gąszczu u Tess oraz Ogród nad Rozlewiskiem Chętnie dzielę się roślinami z każdym, kto po nie przyjedzie, albo odbierze w jakimś umówionym miejscu. Ale nie wysyłam roślin.
Mille
Mille

Dołączył: 14 kwi 2012
Skąd: lubelskie
Posty: 433
Dodany 22:38, 31 maj 2012
Ładne to pnącze kiwi, nie widziałam go nigdy na żywo. Ale faktycznie trzeba mu sprawić jakąś podpórkę, a jeśli tuja jest wybrakowana to ją usunąć bez żalu.
Modrzew powiem tak - zależy z której strony na niego patrzeć, na jednym zdjęciu wygląda ciekawie, na innym mniej atrakcyjnie, dlatego popieram, żeby decyzję o jego wycięciu lub nie pozostawić na koniec. A co do tej tujki obok - ja jak usuwałam swoje stare iglaki zamiast od razu wycinac przy samej ziemi, zawsze prosilam o stopniowe przycinanie albo sama to robilam, bo czasem można ze starszego okazu zrobić np. fajne bonsai. Jak będziesz wycinać tą tuję, może jej się przyjrzyj dobrze, czy by coś fajnego z niej nie wyszło, ostatecznie jak coś jest spisane na straty to można poszaleć.

Pisałaś coś o samej zieleni i żółci, ja miałam w ogrodzie zielono-srebrne iglaki i wiem, jak ponuro to z biegiem lat wygląda. Dlatego bardzo polecam kolorowe np. tawuły, trzmieliny, berberysy, żurawki. Krzewy można ładnie ciąć, a ich limonkowe, żółte, bordowe, czerwone itp. kolory dają ogrodowi naprawdę nowe tchnienie, a co ważne tymi kolorami można cieszyć się przez większość roku, a nie przez kilka dni czy tygodni jak w przypadku kwitnących bylin.
____________________
Milena - Ogród pod starym modrzewiem
Tess
Ksiezyc miotla czarownica

Dołączył: 17 maj 2012
Skąd: Warszawa/Nadbużański Park Krajobrazowy
Posty: 11818
Dodany 14:57, 18 cze 2012
Nie pokazywałam się, bo nieprzygotowana do zajęć ciągle jestem - szkic nadal niezrobiony

Kończę własnie robić szkic przedogródka i tego paska wzdłuż domu (przechodzi się tamtędy do wejścia do domu). Mam nadzieję dziś to wkleić.

Mam nadzieję, że mi pomożecie zagospodarować też te dwie rabaty: przedogródek i rabatę podłużną.

Gąszcz na razie musi poczekać bo zupełnie nie wiem, jak go "ugryźć". Po wycięciu jednego konara magnolii okazało się, że tuje są obeschnięte od jej strony, i to dość wysoko
Z musu podkrzesałam je więc trochę, i muszę się z tym widokiem oswoić.
Poza tym do uformowania czegoś z tych tuj (na próbę) potrzebny mi M., ale własnie go nieco połamało (kręgosłup siada) i niestety muszę poczekać, aż wydobrzeje.

Natomiast wróciła mi wiara w lustro na ceglanym murze! Danusia w wątku u Gabik pokazała, co to znaczy "gzyms". Ja myślałam, że on taki duży, betonowy musi być, a wystarczy rama drewniana To da się zrobić
____________________
Pozdrawiam:) Teresa W Gąszczu u Tess oraz Ogród nad Rozlewiskiem Chętnie dzielę się roślinami z każdym, kto po nie przyjedzie, albo odbierze w jakimś umówionym miejscu. Ale nie wysyłam roślin.
Evchen
19.05  41

Dołączył: 07 maj 2012
Posty: 4059
Dodany 17:44, 18 cze 2012
Gardenarium napisał(a)
To co da się dociąć i uformować, nieco ograniczyć - to dotniesz, a to co trzeba przesadzić - przesadzisz.

No i już
Tess
Ksiezyc miotla czarownica

Dołączył: 17 maj 2012
Skąd: Warszawa/Nadbużański Park Krajobrazowy
Posty: 11818
Dodany 23:50, 19 cze 2012 , edytowany o 00:36, 20 cze 2012
No, mam szkic sytaucyjny działki części przedniej (przedogródek i rabata boczna).
Uprasza się o wyrozumiałość, moje zdolności plastyczno-rysunkowe w skali od 1 do 10 wynoszą 0.

Szkic sytuacyjny pierwszej części działki (z przedogródkiem) i boczną rabatą:


Przedogródek ma wymiary 3,70 x 3,70 m. Pewnym utrudnieniem jest pokrywa studzienki kanalizacyjnej. Wprawdzie nic a nic nie wystaje (pokrywa zajduje się na poziomie gruntu), ale jednak nic w tym miejscu posadzic nie można - na betonie nic nie urośnie.
Przedogródek położony jest od północnej strony domu, słońce bywa tam w miesiącach wiosennych i letnich, ale dopiero późnym popołudniem (jeśli to ważne, to w weekend mogę sprawdzić dokładniej od której godzny).

Chciałabym, żeby przedogródek był naprawdę ciekawy i elegancki, dlatego nabyłam przedwczoraj cisy na kule (jeden około 80 cm, drugi nieco większy). Kupiłam też cis (Hicksi chyba) na stożek - ale ten niestety nie jest dość wysoki, ma tak około 90 cm, ale za to jest ładnie zagęszczony od samego dołu i szeroki. Wiem, wiem, nie należy niczego kupować przed zaprojektowaniem, ale to naprawdę ładne zakupy były i wartościowe rośliny .

Ile stożków powinno być na takiej rabacie, żeby było ładnie? Widziałam ładne stożki bukszpanowe ale czy bukszpany dadzą radę od północy? Mam obawy, że zmarzną.
W chwili obecnej w przedogródku nie ma niczego ciekawego, czego nie można ruszyć czy przesadzić. Taki misz-masz. Jedynie yukki byłoby mi szkoda, gdyby z powodu jej wielkosci nie dało jej rady przesadzić (a moze może zostać?)
Istotna, zdaje się, informacja - w bardzo śniezne zimy śnieg z podjazdu i zjazdu do garażu rzucaliśmy na przedogródek. Czy to trzeba jakoś wziąć pod uwagę, przy palnowaniu roślin?

Na końcu podaję wykaz roślin, jakie mam (i te obecnie zakupione, i te dawno rosnące).

Teraz większy szkic bocznej rabaty.



Rabata ma 1,40 szerokości i 8,5 m (lub 9,5 m) długości. Zależy jak liczyć, czy do końca ściany domu, czy do końca chodnika.
Zwracam uwagę, że wzdłuż tej rabaty jest ciąg komunikacyjny (obecnie używane wejście do domu znajduje się od strony ogrodu). Ten ciąg to betonowy chodnik, który obecnie jest węższy, niż zaznaczony na planie, ale M. już zapowiedział, że musi być poszerzony (do około 1 metra). Moze będzie to nieco mniej, ale niewiele.
Na tej podłużnej rabacie powinnam wykorzystać szmaragdy, które nie są wysokie (80-90 cm). Dostałam je w prezencie od koleżanki, nijak nie da rady się wymiksować z tego podarunku Tzn. nie chodzi o szmaragdy (lubię szmaragdy), ale o ich wysokość.

Na tej rabacie nic obecnie nie rośnie. Przez wiele lat miałam tam "bluszczowy" dywan, bardzo sobie chwaliłam, beobsługowy był, a jednocześnie dekoracyjny. Ale tej wiosny wymarzł doszczętnie.

Szmaragdy nie muszą zasłaniać ogrodzenia ani być szczelne - u sąsiada w tym miejscu też jest tylko przejście (mamy takie same domy). Wolałabym nawet, żeby to były albo pojedyncze stożki (czy można robić stożki ze szmaragdów?), albo dwa ekrany (np. z 4 lub 5 egzemplarzy), a pomiędzy nimi inne rosliny, nadające rabacie lekkości.
Do wypełnienia tej rabaty albo przedogródka chciałabym wykorzysać kopytnik - bo mam własny i to dużo; podoba mi się zarówno z kształtu jak i koloru; nie choruje;i nic go nie zżera, bo podobno niesmaczny jest
Zapominałam dodać, że słońce jest tu tylko do 13.00 (w czerwcu), potem już do końca dnia jest cień.

Dom jest typową kostką z lat siedemdziesiątych, podpiwniczony. Podpiwniczenie 1,5 metra nad poziomem gruntu (stąd owe wysokie schody, które widac na szkicu). Na przedogródek wychodzą dwa okienka piwniczne ale to nie jest szczególnie istotne (jedno jest z kotłowni, drugie ze schodów).

____________________
Pozdrawiam:) Teresa W Gąszczu u Tess oraz Ogród nad Rozlewiskiem Chętnie dzielę się roślinami z każdym, kto po nie przyjedzie, albo odbierze w jakimś umówionym miejscu. Ale nie wysyłam roślin.
Tess
Ksiezyc miotla czarownica

Dołączył: 17 maj 2012
Skąd: Warszawa/Nadbużański Park Krajobrazowy
Posty: 11818
Dodany 00:09, 20 cze 2012
Zapomniałam napisac, że na pergoli jest milin (czerwony). I wisteria, ale tak, jakby jej nie było, bo nigdy mi nie kwitła.
A teraz wykaz roślin, jakie mam.

Czekają na posadzenie:
1. Tuja Szmaragd wys. 80 cm – 10 szt.
2. Cis taxus baccata (na kule) wys. 80 cm – 2szt.
3. Cis na kule (małe, wys. 35 ) – 2 szt
4. Cis samosiejka (20 cm) – 1 szt.
5. Cis taxus Hicksi (na stożek) –wys. 90 cm – 1 szt.
6. Cis Fastigiata? (chudziutki) na stożek wys. 100 cm – 1 szt.
7. Bukszpan na kulki wys. 25 cm – 4 szt.
8. Świerk kulisty (15 cm) – 1 szt.
9. Berberys kulisty – bordowy – 1 szt.
10. Berberys kolumnowy bordowy (mały) – 1 szt.
11. Hortensja ogrodowa biała – 1 szt.
12. Żurawka Citronella – 5 szt.
13. Żurawka "NN" – 3 szt.
14. Żurawka Cherry Cola – 3,
15. Żurawka Marmalade' – 3 szt.
16. Żuraweczka 'Sweet Tea' – 1 szt.
17. Rododendron Cummingham withe – 2 szt

Rośliny już rosnące wieloletnie:
1. Narecznica mocna (Dryopteris affinis "Crispa") 6 szt.
2. Kopytnik – dużo,
3. modrzewnica zwyczajna – 5 szt.
4. Żurawka Palace Purple – 15 szt.
5. żurawka NN (czerwona) – 3 szt.
6. Runianka – 10 szt.
7. Przylaszczka – 5 szt.
8. zawilec kanadyjski – dużo
9. hosta Patriot ? (z białym obrzeżem, duże liście) – dużo
10. hosta białozielona małe liście – dużo
11. hosta zielona - dużo
12. Hortensja ogrodowa różowa – 7 szt.
13. Ostróżki ogrodowe – 3 szt (ciemnoniebieskie z białym okiem i jasnoniebieska)
14. Różanecznik – szt. 2
- Percy Wiseman – 1 szt
- Nova zembla – 1 szt. (w złej kondycji)
15. Azalie: 2 szt.
16. bergenia – 6 szt.
17. dzwonki białe – 5 szt.
18. tojad (niebieski) – 4 szt
19. yukka karolińska – 5 szt.
20. trzmielina Fortune'a 'Emerald'n Gold'
21. trzmielina NN z białą obwódką
22. peonie – 4 szt.
23. astilbe (tawułka chińska) – 4 szt. (dwie różowe, jedna biała i jedna czerwona).
24. irys syberyjski biały- 2 szt.
25. irys syberyjski niebieski – 2 szt
26. Clematis – 7 szt, w tym:
- Chopin (jasnofioletowy, karbowane brzegi)
- The Prezydent - niebieski,
- Jan Paweł II - biały
- 'Matka Urszula Ledóchowska' - biały

PNĄCZA:
27. Kokornak – 2 szt.
28. HEDERA HELIX – 5 szt.
29. winobluszcz trójklapowy – 1 szt. duża na murze
30. milin amerykański – na pergoli,
31. wisteria – na pergoli.

Oczywiście, lista roślin nie jest zamknięta. Kupię, co będzie trzeba.
Nie wszystkie gatunki z listy są też do wykorzystania
Bergenia np. mi już od dawna "nie leży", ale nadal rośnie, bo nie lubię wyrzucać roślin.
A mam jeszcze pióropusznik strusi, ale też nie przywiązałam się do niego zbyt mocno Choć w cienistej części ogrodu sprawdza się.

Jutro wrzucę szkic ogrodu - nareszcie dałam radę go zwymiarować.
____________________
Pozdrawiam:) Teresa W Gąszczu u Tess oraz Ogród nad Rozlewiskiem Chętnie dzielę się roślinami z każdym, kto po nie przyjedzie, albo odbierze w jakimś umówionym miejscu. Ale nie wysyłam roślin.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies