Dla mnie zdecydowanie Astrid Masz ją w półcieniu? Czytam że słońce może ją przypalać
Dziękuję Joasiu
A masz może Munstead Wood? Czy ta Astrid ma kolor taki jak Munstead?
Astrid rośnie w półcieniu, ale da radę w słońcu.
Mam Munstead Woody ale nie lubię jej za wiotkie gałęzie i pokładanie.
A kolor obie te róże mają podobny. Astrid troszkę ciemniejsza.
Moja Munstead też miała wiotkie pędy i się pokładała, cięłam ją dość nisko, żeby się wzmocniła, nic to nie dawało. Aż raz przestałam ją ciąć nisko, zostawiałam jej długie pędy i wiosną tylko trochę skracałam, i objawienie Zrobiła się sztywniejsza, kwiaty nie zwisały, teraz krzew ma jakiś 80 cm, róża pięknie zniosła minioną zimę, spróbuj, takie cięcie sprawdza się i u mojej siostry, może to jest klucz do niej
O Astrid czytam, że nieodporna na deszcz, powstają mumie ale Ty tego nie zauważyłaś, więc może nie jest tak źle