Hmm, z tego co kojarzę formuje się na wiosnę i wycina te przemarznięte liście i gałęzie, a potem latem można chyba robić cięcie korygujące, ale ja tnę głównie wiosną i zawsze kwitnie.
Nie wiedziałam, że ogrodówki można tak dzielić Tak jak drzewiaste. Na żółtej powinny się dobrze wkomponować. Różanecznik już wręcz majestatyczny, robi wrażenie. Jak też puszkinie. Ciekawe, nigdy nie spotkałam w sprzedaży, albo nie zwróciłam uwagi. Moje ciemierniki, w porównaniu z twoimi- w tzw. lesie
Ale cudna masa U mnie dopiero z ziemi wychodzą Bardzo je lubię.
Dziewczyny, puszkinie są co roku w lidlu jesienią, w torebkach po 20 albo 25 cebulek, cena nie jest zaporowa, są raczej z tych tańszych cebulowych, tylko trzeba pamiętać
Lubię u Ciebie takie gołe rabaty, wtedy dobrze widać aranżacje obrzeży. Nie zdążyłam zrobić prysku olejem, już chyba za późno.
Podziwiam i czekam na następne zdjęcia. Na priv podam namiary i będę wdzięczna za hosty. Co chciałabyś ode mnie? Chętnie wyślę.
Szkoda że słabo rośnie, to zdrowa roślina, zadbaj o kwaśne podłoże, ale nie sam kwaśny torf, pomieszaj z rodzimą ziemię jeśli nie jest zasadowa, jeśli tak to nie nie mieszaj z nią, z korą sosnową, rozdrap jego bryłę korzeniową, podsyp w dół siarkę pylistą, zakwasza, wymieszaj ją z podłożem, dół dla niego zrób szeroki, cały wypełnij podłożem wyżej opisanym, pilnuj podlewania, najlepiej deszczówką. Na początku trzeba trochę zadbać, potem radzi sobie sam bardzo dobrze
Podczas wykopywania same się podzieliły, no trochę pomogłam
Puszkinie dawno temu kupiłam w jakimś CO jako cebulki, długo były malutką kępką, potem jakoś tak urosły, nawet nie zauważyłam kiedy Chcesz, mogę trochę ukopać
Różaneczniki lubię bardzo, szczególnie w fazie zielonej Ale to tak mi się zmienia z wiekiem
Moje ciemierniki też pewnie w takiej fazie jak u Ciebie, tylko ten jeden taki wczesny