Mirko ciemierniki masz piękne, szczególnie te pełne mi się podobają, ale bardzo też lubię takich uciekinierów. Mają gorsze warunki niż na rabacie, a walczą o przetrwanie jak największe terminatorki.
U mnie dziewanny ogrodowe z upodobaniem sieją się między kostkami w placyku okrągłym. Nie podlane, w spartańskich warunkach, ale rosną i kwitną.
Mirka, padalo dzis u Ciebie? U nas juz tak sucho bylo, ze postanowilam odpalic podlewanie kropelkowe. po 20 minutach przyszly chmury i ladnie popadalo, choc nie bylo w prognozie. Znowu zaklinaie deszczu pomoglo
Przylaszczki ciągle kwitną, Cramera znów tylko listki wypuściła, jest ciągle maleńka, jej listki są malutkie, czekam aż dorośnie, dojrzeje
Myślę że siewka miała kryzkę, ale za późno zajrzałaś, jak zaczyna przekwitać to ją traci, u mnie tak się zachowuje, Jola też to potwierdza. Ale jeśli nie to przykro mi ,no jak ją odsadzałam dla Ciebie to ją miała, może to zależy też warunków ?
U Ciebie chyba las iglasty, kwaśna ziemia, one potrzebują zasadowej, liściastej. Choć moje rosną pod forsycją i modrzewiem, który gubi igły jesienią, ale u mnie glina, może u Ciebie piach? Sadząc je dałam do dołków wapna pobudolanego trochę, którego u mnie multum i sadząc inne rośliny muszę go wywalać, bo za bardzo zasadowa ziemia
Sonka, u nas też, w niedzielę robiliśmy wertykulację trawnika, potem nawóz rozsypałam, musiałam nastawić podlewanie. Dziś w nocy trochę popadało, ale niewiele, znów susza wiosenna
Ja myślę Dorotko, że tam w kostce mają dobre warunki, wilgoć, zasadowa ziemia i próchnica z liści azalii, bo to stanowisko przy azaliach jest
Ja zbytnio nie lubię takich samosiewów roślin, te ciemierniki mnie zaskoczyły, s a zdrowe, więc zostawiam, jeden krokus też się w szczelinie między płytami chodnikowymi wsiał, i rośnie, też mi nie przeszkadza, nie jest ekspansywny, natomiast nie lubię szafirków, ich rozsiewania się, ich liście nie są ciekawe, nie zawsze kwitną, dla mnie trochę chwast który po trochu eliminuję z niektórych miejsc
Jak się czujesz Dorotko? Zdrówka z całego serca Życzę