Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Nalewki nie tylko wg Babuni pestki

pestka56

Dołączył: 17 sie 2016
Skąd: między Górą Kalwarią a Piasecznem
Posty: 2422
Dodany 16:07, 10 gru 2016
Najważniejsza nalewka mojej Babuni. Ratowała nią swoje wnuki w razie kłopotów żołądkowych – malutki kieliszeczek nalewki rozcieńczony wodą działał genialnie.

Mam jeszcze karafkę orzechówki z roku chyba 1980, którą zrobiła moja Babcia jakieś 2-3 lata przed śmiercią. Nic nie straciła z walorów. Czasem częstujemy gości naparsteczkiem dla porównania z moją

ORZECHÓWKA Babuni
1. orzechy włoskie niedojrzałe, zebrane w końcu lipca – termin zrywania zielonych orzechów najlepiej jest pilnować od początku lipca i sprawdzać jakie orzechy są w środku po przekrojeniu. Idealnie jest, gdy już ten orzech pod skorupką jest spory, wykształcony, ale bardzo miękki.
2. 50% wódka ze spirytusu;
3. miód łagodny w smaku.
Pokrojone drobno (ze skórką) orzechy wsypać do 5 litrowego słoja (koniecznie o szerokim wylewie), tyle, żeby było pół słoja.
Zalać do pełna wódką i pozostawić na miesiąc. Nalew musi stać się ciemno brunatny.
Zlać płyn do innego naczynia filtrując.
Orzechy zalać szklanką płynnego miodu. Niech postoi 2 tygodnie. Raz dziennie miąchać butlą.
To co powstanie zlać, a resztę (orzechy) dobrze wycisnąć. Dolać do nalewu i pozostawić do sklarowania. Na tym etapie można wzmocnić dodając spirytusu.
Po 2 miesiącach jest gotowa nalewka.


Ja do orzechów dodaję kilkanaście śliwek suszonych w całości. Usuwam je po zlaniu nalewu, a przed zalaniem orzechów miodem.
Orzechy zamiast wyciskać, po tym jak postoją z miodem, przepuszczam przez wolnoobrotową wyciskarkę do owoców. To co się wyciśnie odstawiam i czekam aż się sklaruje. Dolewam do nalewki. Żal mi wyrzucać tych orzechów takich nasączonych alkoholem i miodem. Poza tym smak robi się intensywniejszy.

Orzechy KROIMY W RĘKAWICZKACH gumowych, bo naprawdę mocno farbują i przebarwienia skóry długo się utrzymają. Kiedyś z soku z zielonych skorupek orzechowych robiono barwniki.
____________________
Kasia
pestka56

Dołączył: 17 sie 2016
Skąd: między Górą Kalwarią a Piasecznem
Posty: 2422
Dodany 16:10, 10 gru 2016
CYTRYNÓWKA Pusi&Kssawerego

Trzeba wycisnąć sok z cytryny - prawdziwy, żadne gotowe podróby, fizycznie – cytryna wyciskarka i lecimy.
Patrzymy ile jest tego soku i dokładnie tyle samo ma być miodu (prawdziwego) i tyle samo spirytu.
Spiryt może być własnoręczny – jeszcze lepiej.
Czyli jeśli mamy szklankę soku z cytryn, to do tego szklanka miodu i szklanka spirytu.
Mieszamy, odstawiamy.
W zasadzie po 2 tygodniach można konsumować, ale im dłużej stoi tym lepsze.
Ważne są proporcje - dokładnie 1:1:1.


Organolepetycznie wypróbowane. Pyszne i zdrowe.
____________________
Kasia
pestka56

Dołączył: 17 sie 2016
Skąd: między Górą Kalwarią a Piasecznem
Posty: 2422
Dodany 16:14, 10 gru 2016
MIODOWA Pusi&Kssawerego
3 składniki w równych proporcjach:
• 1 litr soku wyciśniętego z cytryn,
• 1 litr miodu,
• 1 litr spirytusu
Wszystko mieszamy, szczelnie zakręcamy, odstawiamy w chłodne miejsce, Codziennie mieszamy aż do całkowitego rozpuszczenia miodu. Gdy miód całkowicie się rozpuści, trzymamy jeszcze tydzień w słoju a następnie przelewamy do butelek - i odstawiamy by "leżakowała".
Od tego czasu nalewka musi stać minimum miesiąc, ale im dłużej tym lepiej.
Nalewki nie klarujemy, nie przecedzamy, pijemy zamieszaną, z osadem miodu i farfoclami z cytryny.


Polecam kieliszek lub dwa przed spaniem, po przemarznięciu, przy objawach grypopodobnych, w stresie itp.
____________________
Kasia
pestka56

Dołączył: 17 sie 2016
Skąd: między Górą Kalwarią a Piasecznem
Posty: 2422
Dodany 16:24, 10 gru 2016
Skoro Boże Narodzenie za pasem

Nalewka BOŻONARODZENIOWA Pusi&Kssawerego
• 10 dkg fig suszonych;
• 10 dkg daktyli;
• 10 dkg suszonych śliwek;
• 10 dkg suszonych moreli;
• 10 dkg rodzynek;
• 10 dkg obranych orzechów włoskich;
• 1 pomarańcza;
• cynamon, goździki;
• 25 dkg cukru (lepiej dać mniej);
• 1/4 l alkoholu 50% (alkohol opisany poniżej).
Bakalie pokroić.
Pomarańczę wyszorować i pokroić w plastry.
Wszystkie składniki ułożyć warstwami w słoiku przesypując cukrem.
Zalać alkoholem dokładnie wymieszanym z cukrem. Można zmieszać biały z brązowym.
Odstawić w ciepłe miejsce na 4-6 tygodni.

UWAGA
• Nalewka robi się mętna od przekrojonych daktyli. Najlepiej wkładać je w całości. Rodzynki też ją zamulają można dać ich mniej.
• Można zastąpić część rodzynek dużymi suszonymi żurawinami.
• Po mniej więcej połowie czasu "stania" nalewki, można wymienić plastry pomarańczy na nowe. Te pierwsze często brzydko wyglądają i psują cały efekt wizualny.
• Cynamonu, można nie żałować - dość duży cały kawałek.
• Z goździkami należy uważać 4-5 sztuk wystarczy.
• Można dodać plasterki kandyzowanego imbiru.

ALKOHOL
Musi być go dużo więcej niż podane w przepisie (orientacyjne ilości poniżej).
Musi być co najmniej 50-cio procentowy.
Sprawdzone połączenia alkoholowe:
- 1 l ciemnego rumu i dla wzmocnienia 200 ml spirytusu (na podwójną porcję)
- 850 ml rumu 37% i 150 ml spirytusu (na podwójną porcję)
- 1/2 l spirytusu rozcieńczonego do 50%
____________________
Kasia
yolka
Img 0609

Dołączył: 08 mar 2013
Skąd: Kujawy
Posty: 9443
Dodany 17:29, 10 gru 2016
Czuję, że trafiłam we właściwe miejsca
____________________
Ogród z widokiem na jezioro
pestka56

Dołączył: 17 sie 2016
Skąd: między Górą Kalwarią a Piasecznem
Posty: 2422
Dodany 17:40, 10 gru 2016
A masz jakieś przepisy to wstawiaj
____________________
Kasia
yolka
Img 0609

Dołączył: 08 mar 2013
Skąd: Kujawy
Posty: 9443
Dodany 17:43, 10 gru 2016
pestka56 napisał(a)
A masz jakieś przepisy to wstawiaj

A to Ty jesteś Pestka, o której u mnie wspomniała Jankosia. Masz trawy plecione, czy jest szansa, że je zobaczę ? - nie mam Fbuka.

Robię trześniówkę - z dzikich czereśni. Wstawię jutro - ta nalewka ma wszystkie nalewki pod sobą
____________________
Ogród z widokiem na jezioro
Basilikum
P1110454

Dołączył: 14 cze 2015
Skąd: Bawaria
Posty: 13892
Dodany 18:25, 10 gru 2016
Pestko dziekuje za watek, teraz wszystko w jednym miejscu jest i latwo znajelzc. Ja mam przepis na nalewke imbirowa od niemieckiej babci. Jak go znajde to wstawie
____________________
IzaBela Pod Bialo-Niebieska Chmurka*** Wizytowka Kto ma slonce w swoim sercu, temu pogoda za oknem nie jest do niczego potrzebna
pestka56

Dołączył: 17 sie 2016
Skąd: między Górą Kalwarią a Piasecznem
Posty: 2422
Dodany 19:09, 10 gru 2016
Wstawiajcie koniecznie, będzie ciekawy wątek – Ogrodniczy, bo jakże Ogrodnik by nie robił nalewek i innych przetworów.

Yolka, Ja tylko pokazałam na fb inne sposoby zaplatania. Ogrodowiskowe zaplatania ma Margerytka http://www.ogrodowisko.pl/watek/7075-ogrod-w-remoncie?page=37
____________________
Kasia
jolanka
Portret

Dołączył: 08 sie 2015
Skąd: okolice Grodziska Maz.
Posty: 8100
Dodany 21:45, 10 gru 2016
Ale fajny wątek. Przez cale swoje dorosłe życie, a troche tego juz jest niestety, nie robiłam nalewek ani niczego procentowego.
Kiedy zamieszkaliśmy w nowym domu - 4 lata temu, zachciało mi się Robię drugi rok i chyba są dobre Podoba mi się ta bożonarodzeniowa ale to nie na ten rok bo za mało czasu. Postaram się umieścić swoje przepisy

Orzechówka jest baaardzo skutecznym lekarstwem. Nie wierzyłam aż dopadło mnie "żołądkowo: i spróbowałam. Dobre to w smaku nie było ale....jak ręką odjął.
____________________
jolanka ogród z uśmiechem
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies