Jak kupowaliśmy tą działkę to tak sobie marzyłam, żebym mieć trochę ogrodu ozdobnego, ale też warzywnik, sad weszłam na forum no i się zaczęło, brakuje mi tylko piwniczki do przechowywania, ale już intensywnie myślę idealnie nie jest, ale jestem dumna, z tego co nam powychodziło, bo jest prawie wszystko co chciałam
Ten bez to Black Lace ciemiernik to cuchnący, tylko z opóźnieniem co niektóre mi zaczęły kwitnąć, bo je połamało i je poobcinałam, a one raz jeszcze puściły kwiatostany dziękuję Elu
Ula jak tylko do Madzi się będę wybierać to jakoś się zgadamy miałam być u Madzi w zeszłą sobotę, mieliśmy na Szyndzielnię z Andrzejem sobie wejść i przy okazji do Madzi podjechać, ale pogoda skiepściła się i nie wypaliło.
No u mnie kosmosom dobrze, bo mam właśnie bardziej zasadową ziemię, lawendom też to pasuje nabierają masy te nasze ogrody, też się zastanawiam jak to będzie za te parę lat bo my coraz starsi, a sił ubywa, albo człowiek wolniejszy się robi.
A jak tam Irenka? szkoda, że na forum nic nie wrzuca, chętnie bym zobaczyła ten jej ogród w jeszcze dojrzalszej odsłonie
Monia - pięknie masz wszędzie
Ja takie marzenia jak Twoje to zaczęłam mieć jakieś dwa, trzy lata po zakupie działki - efekt na dziś jest taki, że niby mam to co chciałam, ale pracowników za mało, żeby to wszystko utrzymać w jako takim porządku
Piwniczka to i moje marzenie. Ciekawa jestem co wymyślisz Fajne są różne możliwości, ale miliard monet kosztują