Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pokaż wątki Pokaż posty

Kosiarka automatyczna /robot koszący

Jacek_

Dołączył: 18 wrz 2021
Posty: 9
Dodany 23:14, 22 lis 2021
Jeszcze jedno. Powyższe uwagi dotyczą posiadanego model robota, nie wiem czy inne modele mają takie ustawienia jak mój. Przy zakupie trzeba się wszystkiego wypytać.
bgdm

Dołączył: 22 maj 2018
Posty: 18
Dodany 14:12, 24 lis 2021
Postaram się odpisać po kolei.

Chwasty- jest ich mniej niż przy normalnym koszeniu, tak naprawdę problemem jest tylko koniczyna, która raz na jakiś czas gdzieś się pokazuje. Ogólnie jak kosi codziennie to cześć chwastów dość szybko się poddaje a pozostałe rosną tylko do wysokości koszenia.

Ja pryskam starane i po oprysku na kilka dni wyłączam kosiarkę. Co do filcu, to tak naprawdę na ziemię spadają malutkie kawałki trawy (bo koszona jest codziennie). Ja robię wertykulację co roku, przy kosiarce trzeba tylko uważać na krawędzie tam gdzie jest kabel (przy brzegu nie wertylukulejmy).

Kabel kładziesz raz i jeżeli jest to dobrze zrobione to nie przesuwasz. Ja, tak jak pisałem, wybrałem Landroida bo on ma przesunięty do boku nóż i podobno lepiej dokasza przy krawędziach (nie mam porównania bo innych robotów nie używałem) ale faktycznie oprócz kilku miejsc gdzie trawnik graniczy z murkiem nie ma niedokoszonych fragmentów a i te niedokoszone mają może z 3-5 cm szerokości ale to koszę takimi elektrycznymi nożycami do trawnika w 5 minut raz na jakiś czas. Normalne chyba jest to, że kosiarka nie kosi tam gdzie nie może wjechać.

Ja mam kabel częściowo wkopany, robiłem rowek ręczną przycinarką do krawędzi trawnika i w rowek wsuwałem kabel ale w połowie przycinarka mi się złamała i puściłem kabel wierzchem, po dwóch sezonach kabla nie widać bo zarósł trawą.
Co do wracania po krawędzi tak jak chyba pisałem wcześniej ścieżka jest widoczna i trochę to może przeszkadzać, najgorzej jest w narożnikach gdzie koło skręca, na mokrej ziemi może nawet wyrwać nieco trawy.

Co do tego, że posty pochwalne wyglądają jak reklama, jeżeli chodzi o mnie to staram się przedstawić za i przeciw, nie handluje tym ani nie jestem z nikim handlującym powiązany (nawet sam kupiłem za granicą bo taniej). Ze sprzętu jestem bardzo zadowolony i dlatego go chwalę (jest dużo więcej plusów niż minusów), podobnie jest z automatycznym odkurzaczem, który również sobie bardzo chwalę i tak jak kilka lat temu był ciekawostką tak teraz u większości znajomych jest podstawowym sprzętem w domu. Nie będę zdziwiony jeżeli z kosiarkami za kilka lat będzie podobnie ale podobnie jak w przypadku robotów sprzątających cena musi mocno spaść (kilka lat temu roboty do odkurzania kosztowały ok 4-5k a teraz dobry można kupić za 1,2-1,5K).

Rozumiem osoby dla których ogród jest pasją i lubią poświęcać mu dużo czasu, ja tego czasu dużo nie mam co więcej często wyjeżdżamy i naprawdę wrócić do domu po 3 tygodniach bez zarośniętego trawnika to fajne uczucie.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies