Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pokaż wątki Pokaż posty

Kosiarka automatyczna /robot koszący

Gardenarium
Img 9779 001

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 76748
Dodany 08:18, 22 wrz 2021
Ja chcę tylko powiedzieć, że żaden nawet najlepszy robot nie myśli mózgiem i nie jest w stanie zastąpić myślenia człowieka. To człowiek powinien nad wszystkim czuwać i jeśli chce mieć ładny i praede wszystkim czysty! trawnik, to niech człowiek zagrabi te liście, te jabłka i gruszki i niech ten robot nie robi miazgi z wszystkiego co na trawniku znajdzie, bo zamuli i zafilcuje trawnik bardzo szybko.

Trawnik ma być czysty a nie zasłany zmielonym wszystkim, co na nim znajdzie. Ogród to nie mebel, postawisz i już, wytrzesz kurz i już. Ogród to żywy organizm i potrzebuje naszej troski. Wszystkiego robotami (nawet z najlepszymi ostrzami) nie da się zastąpić, one mają ułatwić pracę człowiekowi, ale nie go zastąpić.
Jacek_

Dołączył: 18 wrz 2021
Posty: 9
Dodany 17:38, 22 wrz 2021

Gardenarium
Też bym tak chciał. Lecz niestety mam do wyboru, albo koszenie przez robota pewnie co dziennie albo co dwa dni, albo koszenie samemu co jakieś 2 tygodnie.
Po 2 tygodniach niekoszenia trawa jest powyżej kostek, jest do tego gęsta i trudno jest wówczas zbierać owoce i można coś pominąć. O grabieniu liści z takiej wysokiej i gęstej trawy nie ma mowy.
Jak kiedyś dawno temu zakładałem trawniki to pamiętam że b. dużo wydałem na specjalne odmiany traw. No to teraz mam za swoje piękną gęstą trawę rośnie błyskawicznie pomimo tego że ani nie nawożę ani nie podlewam.
Jedynie słabiej rośnie pod orzechem włoskim.

Samo wyzbieranie z takiej wysokiej trawy szyszek owoców liści itp. to prawie godzina.

Święte słowa piszesz, robot ma wyręczać a nie zastępować. Myślę że jak będę miał pomoc robota to będzie więcej czasu na strzyżenie żywopłotu, pielęgnację róż, przycinanie gałęzi itd. itd. Będzie wtedy można mówić o grabieniu czegokolwiek bo trawa będzie krótka.

Może nawet jakiś kawałek upraw się zrobi ogórki pomidory papryka.
bgdm

Dołączył: 22 maj 2018
Posty: 18
Dodany 23:36, 22 wrz 2021
Co do jabłek i liści to przynajmniej mój robot je przepycha. Jabłka często za linię ograniczającą. Liście lekko w bok (nie szatkuje ich). Co do GPS nie mam ale nie wiem w jaki sposób miałby zaoszczędzić czas. Rewolucją byłaby kosiarka z laserem Lidar jak dobre odkurzacze automatyczne. Landroid oferuje moduł ACS, który ma za zadanie unikać przeszkód. Ja go nie dokupiłem ale na testach na YT widać, że unikając przeszkód pozostawia kilka cm nieskoszonego trawnika wokół przeszkody co moim zdaniem jest lekko bezsensu .

Co do myślenia robotów to te koszące nie myślą wcale
Gardenarium
Img 9779 001

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 76748
Dodany 14:38, 24 wrz 2021
Ja wiem, że roboty nie myślą, dlatago musi myśleć człowiek
Artur3

Dołączył: 14 cze 2020
Posty: 4
Dodany 23:38, 01 lis 2021
Zastanawiam się czy używając robota koszącego nie zachwaszczamy sobie trawnika (nie zbieramy trawy/nasion chwastów do kosza tylko zostawiamy na trawniku, nie możemy odczekać po użyciu środków na chwasty tylko od razu kosiarka kosi). Jakoś nikt o tym nie wspomina zachwalając roboty. I drugi problem który mnie niepokoi - co z wertykulacją, nikt kto poleca robota nie wspomina czy zakopał (i jak) kabel.
Gardenarium
Img 9779 001

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 76748
Dodany 07:40, 02 lis 2021
Wspomnę na poczatku, że nie jestem zwolenniczką robotów.

Natomiast odnosząc się do wpisu powyżej, uważam że skoro robot kosi non stop to nic nie ma czasu ani trawa ani tym bardziej chwasty na zawiązanie nasion, bo jest ciągle ścinane.

Natomiast prawdą jest, że te ilości skoszonej trawy zalegają na trawniku i go zafilcowują, co nie dzieje się przy tradycyjnym koszeniu kosiarką bo te worki skoszonej trawy są po prostu usuwane..

Kabel zakopuje się na brzegu, czasem źle jest zakopany za blisko trawnika i stąd powstają takie nieskoszone "brody" na brzegu trawnika, które jesli ktoś nie skosi, to wyrastają ponad miarę. Dla mnie to jest masakra i taki właściciel nie ma z głowy koszenia bo właśnie to powinien dokaszać przynajmniej raz na tydzień lub powinien skorygować położenie kabla.

Ludzie szukają wygody i "nicnierobienia", ale się po prostu tak nie da. Ogród wymaga naszej uwagi i pracy.
Artur3

Dołączył: 14 cze 2020
Posty: 4
Dodany 19:40, 02 lis 2021
Bardzo dziękuję za odpowiedź. Mam bardzo nieregularny kształt trawnika i zaoszczędzone prawie dwie godziny tygodniowo na koszeniu mógłbym poświęcić na inne prace, ale ciągle się waham. Czy ktoś kto używa robota mógłby opisać jak sobie radzi z chwastami, filcem i zakopaniem/odkopaniem/przesuwaniem/i od nowa zakopaniem kabla ()? I czy worx landroid zachwalany we wcześniejszych postach wraca do bazy po kablu grodzącym wyjeżdżając ścieżkę? Bo na razie to wszystkie posty pochwalne brzmią jak reklamy (bez urazy).
Gardenarium
Img 9779 001

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 76748
Dodany 09:09, 04 lis 2021
Nie kupuj robota, taki trawnik w mig skosisz ręcznie. Skoro planujesz zmiany i przesuwanie rabat, to tym bardziej. Ręcznie będziesz miał trawnik brzytwa a robotem "umymłane".

Posty pochwalne- podobnie myślę.

Z filcem radzisz sobie przy pomocy nieustannej wertykulacji, więc lepiej ten czas poświęcić na koszenie w koszem, niż traktować trawnik p[otem dodatkową wertykulacją (też poświęcasz czas przecież).
Artur3

Dołączył: 14 cze 2020
Posty: 4
Dodany 22:00, 08 lis 2021
Przez filc chyba odpuszczę robota - co roku walczę z czerwoną nitkowatością.
A przez przesuwanie kabla chodziło mi o korekty jego położenia, wg mnie dopiero po kilku tygodniach widać czy robot dokasza wszędzie.
Jacek_

Dołączył: 18 wrz 2021
Posty: 9
Dodany 22:46, 22 lis 2021 , edytowany o 23:12, 22 lis 2021
W kwestii chwastów to chyba nie ma takiego problemu. Robot jeździ cały sezon i przycina trawę kawałkami po ok. 1cm. Nie ma tutaj możliwości rozsiewania się . Niby jak miałyby powstać nasiona czegokolwiek co jest przycinane tak często.
Jeśli chodzi o filc to nie wiem ale wydaje mi się że kawałki skoszonej trawy o długości 1 cm raczej filcu nie wytworzą.
Nawet jeśli tak będzie to wyczesywanie filcu będzie takie same jak przy koszeniu zwykłą kosiarką.
Jeśli chodzi o przesuwanie kabla to nie widzę problemu. Kabel ułożyłem na wierzchu gruntu. Najpierw w miejscach ułożenia kabla usunąłem trawę. Kabel można układać na wierzchu i przytwierdza się go do gruntu plastikowymi spinkami. Potem trawa go obrasta i po temacie.
Jak robot kosi to dokładnie widać gdzie leży kabel - bo za kablem jest nieskoszone.
Jeśli chodzi o "wydeptanie" przez robota ścieżki powrotu to są różne ustawienia odległości powrotu robota od kabla i robot może wracać różnymi drogami w pobliżu kabla. Jeszcze nie wiem jak to będzie docelowo bo kosi dopiero dwa miesiące. Trawy w okolicach kabla nie ma - nie odrosła bo dopiero co dosiałem. "Wykosiłem" trawę w miejscu kabla Roundup'em. Więc pojawi się dopiero na wiosnę.
Jeśli chodzi o korekty położenia kabla to po pierwszym tygodniu będziesz wiedział gdzie niedokasza. Nie są to obszary przy kablu, raczej po środku powierzchni do koszenia, korekty kabla tu nic nie pomogą są to obszary dosłownie o powierzchni 30x30cm . Mam też bardzo nieregularny kształt trawnika. Pierwsze dokładne wykoszenie zajęło robotowi ok. 1 tydzień (powierzchnia koszenia ok. 1500 m2)

Obszary koszenia w pobliżu kabla można dokładnie przewidzieć dosłownie co do centymetra po tygodniu koszenia.

Schowałem już robota na zimę a tu kurcze krety czy nornice się zaczęły wprowadzać. Robot je skutecznie płoszył. Na wiosnę się nimi zajmę, teraz zaczynają się już przymrozki nie widzę sensu aby robot na bezdurno jeździł tylko do płoszenia zwierzyny podziemnej.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies