Aniu, ten ostrogowiec to jest różowy, czy czerwony? U Mrokasi wydaje się bardziej czerwony (tak samo na większości zdjęć w internecie), a u Ciebie idzie raczej w róż. Czy to może kwestia oświetlenia albo aparatu? Róż by mi pasował, a czerwony już nie bardzo...
Też czekam na piwonie a one jak zaklęte, dużo pąków przemarzło i jeszcze nornice je żrą, ehh Ładne to połączenie derenia i ostrogowca.
Sarah Bernadth szykuje się do startu U nas ostatnio wciąż pada, więc mimo podpór piwonie i tak się pokładają. Kanzan:
Dziś zainwestowaliśmy w coś co zmienia naszą perspektywę postrzegania ogrodu. Cieszymy się jak diabli. Ponieważ na razie widoczny jest głównie bajzel zdjęcia wrzucę jutro.
No wiesz…. Zdjęcia mogą być jutro ale opis by mógł być dziś.