Raczej pospolite, mało groźne osy lub podobne bzyki. U mnie w starych drzwiach, czy dziurach w szklarni budowały takie domki. Raz mnie taka użądliła, trochę popiekło.
Z przyjemnością pospacerowałam i pozachwycałam się ogrodem, który wcale nie wygląda jesiennie
Cudna rozchodnikowa rzeka, muszę u siebie też taką zrobić, choć w wersji mini.
Ta nowa rabata wygląda na zupełnie dojrzałą, jakby była tu dużo dłużej niż od zeszłego sezonu. Szybko Ci się wszystko rozrasta.
Cała reszta też cudna!
Piękne masz aspirynki. Zazdroszczę. Swoje muszę przesadzić, bo wyglądają marnie przy tujach.