Lubię chodzić po szkółce i wybierać rośliny. Jezdżę czasem do szkółek dla czystej przyjemności i... wracam bez roślin Sęk w tym, że nawet takie tuzy szkółkarstwa w mojej okolicy jak Grabczewscy często nie mają tego co potrzebuję.
Poza tym siedząc przy komputerze od razu mogę sprawdzić czy np. zastępczo nada mi się inna roślina. Oczywiście będąc w szkółce mogę na iPhonie teżsprawdzać, ale komputer i duży ekran są wygodniejsze.
I taki drobiazg... nogi mnie nie bolą
Na koniec polecajka, a nawet 2 w jednym, bo lubisz szałwie i przetaczniki Veronica spicata ssp. incana (przetacznik kłosowy podg. siwy) 'Silberteppich' + Salvia pratensis (Szałwia łąkowa) 'Meadow Pink Moon' u mnie na rabacie, posadzone zeszłej jesieni.
[Jerzyk zielony po prawej u dołu to bardzo efektowna Molinia arundinacea (trzęślica trzcinowata) 'Black Arrows' o czarnych kwiatostanach. Świetnie zimuje trzymając (też czarne) pędy kwiatowe pionowo nawet gdy zasypie ją ciężki śnieg.]
No i pojechałem po tego derenia Flaviramea. Był jeszcze jakiś Miracle i zwykły zielony. Ale nic nie zgadzało się z opisami. Kupił bym pewnie coś innego niż myślałem
Zrezygnowałem z derenia i tym sposobem mam czekoladową pęcherznicę Nie wiadomo jaka to odmiana, ale za 12,99 zł taka sadzonka była ok.
Ale ładnie Ci się on rozrósł Ja mam zielony i też ten zielono żółty. Ten zielony ładnie mi rósł, ale w zeszłym roku zaczął marnieć, zauważyłam, że to mrówki mi go podkopywały. Wykopałam, go podzieliłam i rośnie. A ten drugi, potrzebował trochę czasu by ruszyć, ale ruszył i jest ładny, ale nie aż taki duży jak te Twoje
Długo mnie nie było.
Wczoraj wróciłam z Anglii.
Będę robiła relacje, ale nie wiem kiedy. Może zostawię na zimę?
Na razie jest wszystko jeszcze w telefonie,
Było rewelacyjnie. Nie dosyć, że zobaczyłam kilka ogrodów, to jeszcze nacieszyłam oczy widokami morza, oceanu i zabytkami.
I mam jedną podstawową refleksję.
\Nasze ogrody wcale nie sa gorsze, a czasem nawet lepsze niż angielskie.
Tam robi wrażenie skala, i kontekst historyczny.
Ale warto to zobaczyć
Tarciu, już Lucy Ci odpowiedziała.
To przylaszcza.
To jedna z nielicznych roslin, które u mnie czują sie dobrze,
Bardzo ja lubię, bo pieknie kwitnie, ale i liście ma fajne
Lucy, musze koniecznie do Ciebie przyjechać zobaczyć zmiany.
Tak, pusta ziemia drażni. Trzeba koniecznie coś posadzić
Ja też już mam etap dzielenia.
Porozrastało się wszystko. Dzisiaj jak weszłam do ogrodu to stwierdziłam, że jest busz.
Ale może dzieki temu rosliny przetrwały opiekę syna?
Do mnie tez zapraszam.
O to, to.
Też mam ten problem, ale wcale mnie w sumie to nie martwi. Nawet jak złamię jakąś gałązkę nie jest mi żal.
Ale za to jaka oszczędność wody. Dużo mniej paruje
Nie wiem dlaczego trawnik nie rośnie. A może powinnaś go ponakłuwać?
Ja wiosną wertykuluję, od razu robię dosiewkę, a potem za jakiś czas nakłuwam widłami cały trawnik.
Powinno się co prawda to robić zaraz po wertykulacji, ale ja nigdy nie zdążę. I tak teraz mimo, że nie podlewam trawa wygląda całkiem nieźle.
No i oczywiście raz w miesiącu nawożenie.
Według mnie, żeby trawnik wytrzymał susze musi być często nawożony.
Jak napisałam wyżej zdjęć z wyjazdu na razie brak, więc na razie stare zdjęcia z ogrodu
Dla Lidki wrzucam obiecane fotki wielosiłów, z bliska i daleka.
Roślina warta uwagi, bezproblemowa, długo kwitnie. U mnie chyba od kwietnia, a kępy wciąż wyglądają nieźle i przyciągają wzrok. Mam posadzone w grupach, po kilka sztuk, dwie lub trzy.
Z małej sadzonki P9 mam teraz krzaczki, każdy o średnicy ok 40-50 cm.