Dziękuję za miłe słowa. Mam pomysły na nowe dekoracje do ogrodu, ale musi zima odpuścić. U nas nasypało śniegu po kolana, później to mocno zamarzło. Zdjęć nie ma, bo wtedy miałam biopsję mammotoniczną i trochę mnie to uziemiło. Zaczynam dochodzić do siebie, ale jeszcze czekam na wynik.
Dziękuję bardzo i nawzajem. Pomysły w głowie się kłębią, ale zimno takie, że nie ma warunków do działania. Kusi mnie poeksperymentować z gliną samoutwardzalną.
Dziękuję bardzo i niech się spełni. Tobie również życzę, abyś mogła spełniać swoje marzenia.
Ja to już tęsknię za wiosną, w końcu śnieg już był, mróz też dpoisał , więc pora teraz na wiosnę.
Bardzo lubię dalie, ale to wykopywanie jesienią i przechowywanie mi nie w smak.
Mam jedną które dostałam i ja przechowuje. Wysiewam wiosna kołnierzykowe które też są piękne.
Justyna wyjazd do "Mechico" to cudowny pomysł. Zazdroszczę pozytywnie.
A tak zapytałem, bo mi się ta zima już znudziła Można zaś dużo rzeczy poplanować w tym czasie. Oczywiście będę zaglądać na wątek pomidorowy
Co do wcześniejszych terminów nie jestem przekonany, bo mam wrażenie, że różnicy dużej nie ma. A moje sadzonki są zazwyczaj chude i wyciągnięte. Co innego, gdy ktoś ma lampy doświetlające.
To krzyżowanie odmian i jedna specjalna odmiana brzmią dobrze. No nic, trzeba czekać na wiosnę i nowinki od Ciebie
A jak rabata narożna przed domem? Chyba ostatecznie została bez zmian? Może za to masz gotowy pomysł do zrobienia na wiosnę?
Nie, nie kupowałam nic nowego. Mam te kilka białych i kilka siewek od Muszelki też Niger. Dodatkowo Anpi mnie wparła siewkami jej ciemierników, kolory nieznane jeszcze, bo tylko jedna większa siewka ma za sobą kwitnienie (mocno ciemny bordo). Kupiłam też dwa spore ciemierniki w kolorze różowym w zeszłym roku - powinny kwitnąć ponownie w tym sezonie.
Co do papryk to wysieję połowę pod koniec stycznia, a drugą w późniejszym terminie 7-14 luty. W zeszłym roku sporo papryk zbierałam czerwonych od sierpnia, a zakończyłam sezon zbierając też zapas zielonych, które sobie powoli dojrzewały w spiżarce. Czytałam na innym forum, że jednak ten tydzień/dwa różnicy w siewie plus dobranie wczesnych odmian skutkowało zbiorami już w lipcu, a nawet na jego początku. Spróbuję więc dwóch terminów dla poznania różnicy. Trochę to eksperyment, bo mam wrażenie, że moje siane w zeszłym roku 15 lutego tuż przed sadzeniem do gruntu były jednak zbyt wysokie.
Pomidorowo zapewne z większością odmian zacznę od kiełkowania na waciku ok. 15 marca. Niektóre pojedyncze dla eksperymentu spróbuję posiać wcześniej np. 1 marca, a dwie-trzy sztuki takiej specjalnej odmiany może koło połowy lutego. Będę wrzucać na bank na pomidorowy wątek terminy i fotki.