Wciąż mnie to jednakowoż zastanawia. No bo mutacja rozumiem, ale w kilku roślinach z jednej paczki?? Z drugiej strony - po co drążyć, trza się cieszyć .
no no, porządeczek ze hoho! też tak bym chciała mieć.
____________________
Ogród tworzący się: Okiełznać swoje setki pomysłów - ogród ze spadkiem na północ
************ Pozdrawiam i zapraszam - Ewelina ************
***Booskop https://goo.gl/photos/jpY3wG37U7c9ALAf9 ***
*** De tuinen van Appeltern https://goo.gl/photos/WrF6PWtCn53Gzswp6 ***
*** *** formowanie cisów: https://photos.app.goo.gl/y72my2AfOaf4XKNq1 ****
***** Rotary Garden - Belgia - https://photos.app.goo.gl/iErs4Fi1dOEJ6Jls1 ****
Stary ogródek: Mały ogródek, za i przed zabudową szeregową - Nicol21
Judith, a tniesz te swoje?
Ja nie do końca wiem czy mam pissardi czy nigrę (kiedyś usiłowałam to rozgryźć ale zapału mi zabrakło), ale tnę mocno od samego początku.
Od dwóch lat nawet jeszcze mocniej bo dosadziliśmy drugą i mam taki plan, żeby się zrównały
Cięłam je przez pierwsze 2, 3 lata. W ogóle nie wpłynęło to na zagęszczenie . Od zeszłego sezonu nie tnę, bo stwierdziłam, że teraz taką metodę wypróbuję.
One ogólnie bardzo słabo rosną także w sensie zwiększania objętości pnia. Inna sprawa, że kupiłam je jako cieniutkie patyczki z bryłą korzeniową wielkości mojej pięści... Może po prostu muszą dłużej czekać (a ja z nimi), sama nie wiem...