A uniosłabyś? Ja swojego próbowałam, ale krzyczy strasznie ,że będzie mnie musiał do szpitala zaraz wieźć.W sumie między nami 20 kg i 30 cm różnicy, ale ja ambitna jestem, więc chciałam spróbować.
Dziękuję Ci Tomku bardzo. Uspokoiłeś mnie. Bardzo podoba mi się ta lawenda, nawet zimą jest ozdobna. Ma dłuższe kwiaty niż np Hidcote, ale nie wydawały mi się większe niż u zwykłej- porównam w sezonie.
O dziwo dobrze zimuje- poprzedniej zimy miałam już jej kilka sadzonek i przezimowały całkiem nieźle.
Jeszcze raz dzięki.
...ogrodowych dokonań ciąg dalszy...przesadzone dzisiaj trzy tuje szmaragdy... ale wcześniej wykopana
wielka wierzba mandżurska... wszystko samodzielna robota Żona bo ja niestety w pracy do 19.30 na ogród trzeba zarabiac....
...rano podczas spaceru z psem porobiła trochę zdjęć na " wieczną pamiątkę"...
...pokaże raczej te z serii Pączek nie kojarzyć z pysznymi kalorycznymi ciastkami...szukałam prawdziwych oznak wiosny na nowo przesadzanych drzewach...
W Polsce lawendzie 1,5 m nie grozi
Na zdjęciach wygląda jak Grappenhall, liście są wyraźnie szersze i dłuższe niż u l.wąskolistnej. Nie mam fotki z kwiatami, ale kwiatostan u tej odmiany jest nawet 2 razy dłuższy niż u l. wąskolistnej i zdecydowanie jaśniejszy. Twoja lawenda to może być równie dobrze inna odmiana l. pośredniej, bo jest ich trochę.
U nas chyba najlepsza jest odmiana wąskolistnej - 'Hidcote'. Za to zdecydowanie najbardziej długowieczna i największa jest 'Rosea'. Mamy w ogrodzie okazy 12-15 letnie ! Do tego dobrze znosi lekki cień. W ogrodzie pod cedrem mamy dywanik z 'Hidcote' już 9 rok i też jest ok.
Magnolio...
jeśli zdecyduję się na rozplenicę hameln to który jałowiec najlepiej by pasował?? Bo tak sobie myślę, że jednak rozplenica...
Czosnki już mam 250szt...
i bardzo bym chciała gdzieś tam wcisnąć carex the beatles lub czarną trawe ophiopogon niger...
I czy ewentualnie miałoby to wygląd gdyby dać po ok 2 pasy rozplenicy, carex i jałowiec?? czy już za dużo...
od modrzewi do podjazdu jest 2,9m a długość rabaty 16m
magnolia gwiaździsta
pod wisterią pełno tulipa nów wschodzi, a potem wyjdą hosty
tu na jesień wcisnę jeszcze więcej krokusów; rabata pustawa, bo nie ma host, jeżów ek, ostróżek i orlików i traw, potem będzie bujna i zaraz zakwitną żonkile i tulipany, a trochę tu nawciskałam
Trochę nastraszyłeś mnie zdjęciem i opisem lawendy Grappenhall. Nie mogę doszukac się jej dokładnego, tzn bliskiego zdjęcia.
Sama mam poletko lawendy od wiosny. Urosła bardzo, z maleńkich sadzonek. Kwitła zwyczajnie, ale przyrosty ma duże i liście bardzo długie. Pięknie przeziomowała ( sadzonki sprzed dwóch lat też). Wkleję zdjęcie, może zerkniesz i upewnisz mnie, że nie jest to odmiana Grappenhall. Piszą o niej, że rośnie wysoka - do 1.5 m, dla mnie to zdecydowanie za wysoko. Kupiłam ja jako zwykła lawendę, napewno były to sadzonki z Holandii
zdjęcie z listopada, nie wiem czy wystarczające:
dziewczyny ja w sprawie wapnowania lawendy- możecie tez podsypywać ją popiołem z kominka zamiast wapna. Tylko popiół drzewny.
Z wapnem nie przesadźcie z ilością, czytajcie dawki na opakowaniu.
Ja zawsze boje się takiej ziemi marketowej, czy nie ma dodatków sztucznych- jeśli tak, to szkoda hodować warzywa na wspomagaczach. Ale nie wiem, nie oglądałam jej dokładnie.
czarnoziem- pod tym hasłem ziemia jest bardzo różna. Najfajniej by było żeby to była ziemia - humus z pola, z działki zebrana przed budową. Dobra ziemia powinna być brunatna, lub ciemnoszara, w ręku raczej sypka, ale nie jak piasek z piaskownicy, tylko z małymi grudkami.Ale w Twoim wypadku najważniejsze, żeby nie była glinasta- jasna , przy ściskaniu w ręku żeby nie kleiła się, nie dawało się z niej lepić kulki.
lepiej nawet piaszczysta- wymieszana z kompostem, nawet koszona trawą będzie dobra lub z Waszą rodzimą.
A Waszą ziemię macie na pryzmie- może Waszą użyjcie? Jak na spód daliście patyków ( pisałaś chyba że tak), to będzie dobra.
Zakupiłem nie dawno nawóz do różaneczników Substral Magiczna Siła " Nawóz interwencyjny do rododendronów" (do rozpuszczania w wodzie) i chcę go stosować normalnie, (tzn. nie w dawkach interwencyjnych) taki sposób jest również podany na opakowaniu i mam pytanie czy mogę takim nawozem teoretycznie przeznaczonym do rododendronów nawozić inne kwasolubne, jak hortensja ogrodowa, magnolia, azalie, pierisy, wrzosy i wrzośce? Dziękuję z góry za odpowiedź i pozdrawiam.
P.S. Jeśli macie jakieś zastrzeżenie, wskazówki na temat stosowania tego nawozu, proszę również zawrzeć w odpowiedzi.
Oj tak ja płaczę z tymi brzozami... To swoista moda na ogołacanie drzew .... Wiosną aż mi serce krawi , tak nieumiejętnie i nieprawidlowo drzewa są ogołacane
Ruch obrońców wanien pięknie wszystkich zainspirował