Walerku, ratunku!
Zauważyłam, że mój klon Crimson Sentry wygląda co najmniej marnie. Ma pousychane gałęzie, ale boczne, a nie wszystkie od góry.

obawiam się, że to moja dawna znajoma

wertizilioza, ale i tak mam odrobinę nadziei, ze zaprzeczysz.
jestem poniekąd pogodzona z myślą, że powiesz, ze to moja dawna
jednak przekrój tych uschniętych gałęzi chyba nie pozostawia złudzeń, prawda? Napisz proszę co uważasz.